W tym tygodniu grane były spotkania Ligi Mistrzów AFC Elite i AFC 2. Udział w nich wzięli także przedstawiciele postsowieckiej Azji Centralnej: Nasaf Karszy i FK Arkadag. I nie wypadli najlepiej.
Liga Mistrzów AFC Elite – faza ligowa, 7. kolejka
Nasaf Karszy – Al-Shorta 1:1 (Rachmatow 8 – Abdulkadhim 68)
Była świetna szansa, by wywalczyć pierwsze zwycięstwo w tej edycji Champions League Elite. Zaczęło się obiecująco. Shala podał do Bachromowa, ten do Abdirachmatowa, który dośrodkował z prawej strony, Muchitdinow zgrał piłkę głową a Rachmatow uprzedził Ahmada i z bliska wbił piłkę do siatki. W 25. minucie wynik mógł podwyższyć Abdicholikow lecz nim trafił do siatki była podniesiona chorągiewka sędziego bocznego. I o ile pierwsza połowa była wyraźnie po stronie „Smoków” o tyle w drugiej inicjatywę przejęli mistrzowie Iraku. I potwierdzili ją wyrównującym golem. Youssef podał do Soumany, piłkarz z Nigru podał do Abdulkhadima, który zagrał do Qasima, ten oddał mu piłkę a Abdulkhadim popisał się pięknym strzałem z dystansu. Nematow nie miał nic do powiedzenia. Acz potem zaliczył kilka znakomitych interwencji, dzięki czemu Al-Shorta nie strzeliła zwycięskiej bramki. Można rzec, że było tu dwóch zabitych, gdyż obie drużyny już nie mają szans na fazę pucharową. Za to udało się pierwszy punkt wywalczyć lecz można czuć pewien niedosyt. Nasaf pożegnał się z Elite przed własną publicznością remisem. Za tydzień w Emiratach Arabskich z Szardżą zdobyty punkt będzie wielkim sukcesem. Widzów: 1321 (Fergana)

Tabela:

Ostatnia kolejka:

Pozostałe spotkania 1/8 finału:

Reasumując:
2 mecze, które przyniosły remis i porażkę (bramki 1:2). Nasaf generalnie rozczarował, gdyż liczyłem na pierwszą wygraną. A tak muszą się zadowolić pierwszym punktem. Zaś po Arkadagu można było się spodziewać porażki z saudyjskim potentatem, zatem 0:1 przyjąłem ze spokojem. W przyszłym tygodniu może być o punkty i gole jeszcze trudniej ale dopóki piłka w grze…
Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Wyświetleń: 203