W czwartek 6 czerwca zostały rozegrane spotkania 9. kolejki 3. rundy azjatyckich eliminacji Mundialu. 2 z nich rozegrali przedstawiciele Azji Centralnej – Uzbekistan i Kirgistan.

Grupa A

Al-Nahyan Stadium, Abu Zabi:
Zjednoczone Emiraty Arabskie – Uzbekistan 0:0

Uzbecy też mają swoje „Wembley”. Przepchnięty. Wymęczony. Wyszarpany. Ale zwycięski. Chodzi o remis, który Uzbekistan wywalczył w Emiratach Arabskich. Gracze Timura Kapadzego byli schowani za podwójną gardą i mieli bardzo dobrze dysponowanego w bramce Utkira Jusupowa, który został zawodnikiem meczu. Generalnie częściej przyjmowali ataki gospodarzy lecz w 53. minucie sami mogli wyjść na prowadzenie lecz Fajzullajew główkował w poprzeczkę. Udało się remis dowieźć i ZA ROK WIDZIMY UZBEKISTAN NA MUNDIALU!

Do ośmiu razy sztuka, jak to mówią (w dwóch przypadkach, w eliminacjach MŚ 2006 i 2014 doszli do baraży). Ale w końcu się udało. Widzów: 9820

Prince Faisal bin Fahd Stadium, Rijad (Arabia Saudyjska):
Korea Północna – Kirgistan 2:2 (Pak Kwang-hun 44, Ri Jo-guk 52 – Ałykułow 57, Kim Sung-hye 90+5-samobój)

Jedni już bez szans na cokolwiek, drudzy z iluzorycznymi szansami na baraże. Koniec końców i tak z marzeniami o Mundialu pożegnały się obie ekipy. Pod koniec pierwszej połowy Kim Jin-hyok dośrodkował z lewego narożnika a Pak Kwang-hun celnie główkował. Na początku drugiej połowy Kim Sung-hye podał z lewej stromny do Tama Kye, gracz Ryomyong został przewrócony przed polem karnym lecz piłkę przejął Ri Jo-guk i pokonał Tokotajewa. Jeszcze nim minęła godzina gry Ałmazbekow podał z prawej strony do Ałykułowa a ten strzelił celnie od razu. Nasłuchujący wieści z Dohy, gdzie Katar prowadził z Iranem Kirgizi wiedząc, że przez tamten wynik mogą stracić resztki szans na baraże, postanowili chociaż powalczyć o honor. I dopięli swego. W doliczonym czasie Kim Sung-hye próbował uprzedzić Kojo w polu karnym ale wepchnął piłkę do własnej siatki. Analiza VAR potwierdziła, że naturalizowany Ghańczyk jednak nie faulował zawodnika Sonbong ani nie był na spalonym. Cóż, lepszy remis niż… wiadomo co. Widzów: 100

Katar – Iran 1:0 (1:0)

Tabela:

Ostatnia kolejka (10 czerwca):
Uzbekistan – Katar (Taszkent)
Kirgistan – ZEA (Biszkek)
Iran – Korea Płn.

Oznacza to, że w zasadzie wszystko tu jest jasne. Iran i Uzbekistan mogą korespondencyjnie powalczyć o prestiżowe zwycięstwo w grupie, gdyż i tak mają pewny awans. Emiraty i Katar zagrają w rundzie barażowej zaś Kirgizi i Koreańczycy z północy mundial obejrzą co najwyżej w telewizji.

Na deser mam jeszcze jeden mecz towarzyski.

Stadion Olimpijski, Phnom Penh:
Kambodża – Tadżykistan 1:2 (Min 71 – Samiew 51, Pandższanbe 63)

Mam wrażenie, że Tadżycy jak najmniejszym nakładem sił chcieli wygrać, by jednocześnie jechać na ciężki filipiński teren w lepszych nastrojach a jednocześnie by być świeżsi przed arcyważnym meczem w eliminacjach Pucharu Azji, który czeka „Synów Wyżyn” we wtorek. Choć udało się osiągnąć obie te rzeczy to i tak wśród tadżyckiej opinii publicznej słyszalne były pomruki niezadowolenia, gdyż spodziewali się czegoś więcej w starciu z 181. drużyną Rankingu FIFA, która nawet do Pucharu Azji nie wejdzie. Prowadzenie udało się wywalczyć na początku drugiej połowy, czyli po tym, jak Pandższanbe czy Dżurabojew (obaj z Istiqlola) ożywili nieco grę gości. Pandższanbe podał do Ajniego, ten na prawo do Kamołowa, po jego dośrodkowaniu Sareth tak ubiegł Mabatszojewa, że piłka odbiła się od poprzeczki lecz trafiła do Samijewa, który skierował ją do sieci. 12 minut później Kamołow dostał podanie na prawo, nisko dośrodkował, Pandższanbe poklepał z Mabatszojewem i strzelił podcinką. Gospodarzy stać było na jedno trafienie. Nora Leng pomknął lewym skrzydłem, cały czas mając Dżurabojewa na plecach. Zdołał jednak dośrodkować po ziemi do wchodzącego w pole karne Ratanaka Mina, który pewnie uderzył. Bakłow miał piłkę na ręku. Wygraną udało się dowieźć, niemniej liczę, że z Filipinami gracze Geli Szekiladzego pokażą się z lepszej strony. Widzów: 13780

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Wyświetleń: 282

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze

Odkryj więcej z AzjaGola

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej