Katar zbliżył się o krok do zachowania tytułu mistrza Pucharu Azji po wygranej 3:2 z Islamską Republiką Iranu w półfinale Katar 2023 na stadionie Al Thumama.
Obie drużyny zaprezentowały się z najlepszej strony w spektakularnym widowisku. Katar przegrał wszystkie trzy swoje mecze mistrzostw świata na własnym terenie nieco ponad rok temu, co było najgorszym wynikiem dla gospodarza w historii turnieju. Ale to wszystko było już daleką przeszłością, gdy świętowali przed ponad 40 000 fanami po emocjonującym półfinale na stadionie Al Thumama.
„Ta wygrana nie była łatwa” – powiedział Afif, który zdobył swoją piątą bramkę turnieju, dając Katarowi prowadzenie po pierwszej połowie.
„Jesteśmy bardzo dumni z siebie i naszych fanów. Oni zasługują na dzisiejsze zwycięstwo, i mam nadzieję, że najlepsze jeszcze przed nami.”
Iran w kulminacyjnym momencie borykał się z usunięciem w doliczonym czasie gry Shojae Khalilzadeha, a po końcowym gwizdku doszło do nieładnych konfrontacji między obiema drużynami.
„To, co słyszeliśmy z trybun, nie było naprawdę miłe i z szacunkiem nie miało to nic wspólnego, dlatego doszło potem do naszej reakcji” – powiedział skrzydłowy Iranu, Alireza Jahanbakhsh.

Przejdźmy do opisania samego spotkania:
Obie drużyny dokonały po dwie zmiany w swoich składach wyjściowych, Ardeshir Ghalehnoy z Iranu przywrócił Ehsana Hajisafiego i Mehdi Taremi, podczas gdy Marquez Lopes dał szansę Yusufowi Abdurisagowi i Homamowi Ahmedowi.
To Team Melli świetnie rozpoczeli mecz, Sardar Azmoun wykorzystując nieporadność Kataru w przerwaniu akcji po rzucie wolnym, strzelił iście akrobatycznie w czwartej minucie spotkania.
Jednak Katar szybko odrobił stratę, wyrównując wynik 13 minut później, kiedy podanie Akrama Afifa ustawiało 21 letniego Jassem Gabera do strzału, który po rykoszecie od Saeida Ezatohaliego, znalazł drogę do bramki Alirezy Beiranvanda.
Iran nadal dominował pod względem posiadania piłki, a Katar polegał na kontratakach, co prawie zaowocowało bramką gospodarzy w 32. minucie, gdy Afif wykorzystał nieudane podanie dobiegając samotnie do bramki, ale jego strzał trafił prosto w bramkarza.
Jednak gwiazdor Al Sadd SC nie mógł być zatrzymany dwie minuty przed końcem pierwszej połowy, kiedy po otrzymaniu podania od Ahmada Fathy’ego, który chwile wcześniej efektownym wślizgiem wywalczył piłkę z lewej strony, przedryblował paru rywali i uderzył mocno w długi róg, zdobywając swoją piątą bramkę w turnieju.
من المدرج :
هدف عالمي من اكرم عفيف في مرمى إيران 🔥🇶🇦 🇮🇷 #إيران_قطر | #هيا_آسيا | #HayyaAsia#كأس_آسيا2023 | #Iran | #Qatar#AsianCup2023 | #IRAQAT
#AFCAsianCup2023 | #IRNvQAT pic.twitter.com/2oj7Cr71ya— محمد الشعيلان (@Abo3ziz009) February 7, 2024
Iran szybko odzyskał kontrolę po wznowieniu gry w drugiej połowie i potrzebował zaledwie sześciu minut, by przywrócić równowagę, po tym jak weryfikacja VAR ustaliła, że strzał Ezatohaliego trafił w ręce Fathy’ego. Były król strzelców Eredivisie – Jahanbakhsh spokojnie wykorzystał rzut karny na swoją drugą bramkę w turnieju.

Odpowiedź Kataru była prawie natychmiastowa, ale bohaterstwo Beiranvanda uniemożliwiło im wyrównanie. Almoez Ali, MVP i najlepszy strzelec z 2019 roku, zdobył zwycięskiego gola osiem minut przed końcem w tym ekscytującym meczu półfinałowym, w którym Marooni przerwali serię sześciu porażek z rzędu przeciwko Team Melli, aby spotkać się w finale z Jordanią.
Trzynaście minut doliczonego czasu dało Iranowi nadzieję, ale rajd z piłką Afifa został zatrzymany przez Shoja Khalilzadeha, a po weryfikacji VAR z początkowego żółtego kartoniku karę zmieniono na czerwień.
Nawet wtedy Iran dwukrotnie zbliżył się do wyrównania, ale cudny strzał z siatką Jahanbakhsha trafił w lewy słupek, a golkiper Barsham sparował piłkę w ostatnim zamieszaniu przy bramce, dzięki czemu Katar utrzymał się przy prowadzeniu.
Zwycięstwo Kataru zakończyło szanse Iranu na pierwszy tytuł Pucharu Azji od 1976 roku.
Iran miał kilka szans, aby przenieść mecz do dogrywki, z Jahanbakhshem, który trafił w słupek w ostatniej minucie doliczonego czasu.
Trener Amir Ghalenoei przeprosił irańskich fanów i nazwał to „jednym z najgorszych dni swojego życia”.
„Ale to jest futbol i jeśli nie wykorzystasz swoich szans, to zostaniesz ukarany” – dodał.

Ciekawostki i fakty
„Burgundowi” stali się trzecią drużyną po Australii (2011 i 2015) oraz Japonii (2000 i 2004), która zaliczyła kolejne występy w finałach turnieju w XXI wieku.
Katar, w dążeniu do zachowania perfekcji, w kwalifikacjach do swojego drugiego z rzędu finału AFC Asian Cup, będzie ubiegać się o zostanie tylko piątym zespołem, który wygra tytuł w dwóch kolejnych edycjach, po Korei Południowej, Iranie, Arabii Saudyjskiej i Japonii.
Strzał Sardara Azmouna w czwartej minucie meczu z środy to najszybsza bramka, jaką kiedykolwiek stracił Katar w Pucharze Azji.
Bramka Azmouna jest najszybszą bramką zdobytą przez irańskiego zawodnika w fazie pucharowej Pucharu Azji AFC i drugą najszybszą ogólnie przez jakiegokolwiek zawodnika Team Melli od początku edycji 2007 roku, po bramce Karima Ansarifarda (który był obecny na ławce rezerwowej opisywanego półfinału) w drugiej minucie fazy grupowej obecnej edycji (przeciwko Palestynie 14 stycznia 2024).
Iran strzelił trzy rzuty karne w tej edycji Pucharu Azji, co jest największą ilością bramek strzelonych przez zespół w jednej edycji turnieju (także Korea Południowa w tej edycji i Japonia w 2019 roku) od 2007 roku; Team Melli zdobyli ogółem pięć takich bramek w turnieju od 2007 roku, przy czym Japonia (osiem) jest jedynym zespołem, który zdobył więcej bramek z rzutów karnych w AFC Asian Cup w tym samym okresie.
Po zdobyciu zwycięskiej bramki w 82. minucie przeciwko Iranowi, Almoez Ali z Kataru (11 bramek) stał się drugim najlepszym strzelcem w historii AFC Asian Cup; tylko Iran Ali Daei (14) ma na koncie więcej bramek w turnieju.
Akram Afif z Kataru (8 – pięć bramek i trzy asysty), po strzeleniu gola i zaliczeniu asysty, jest liderem pod względem odpowiedzialności za bramki (tzw. goal contributor) w obecnej edycji Pucharu Azji; w rzeczywistości tylko katarska para Afif (11 w 2019 roku -10 asyst i gol) i Almoez Ali (10 w 2019 roku – 9 goli i asysta) wykreowali więcej bramek w jednej edycji od 2007 roku.
Skrót meczu:
🎥 ملخص المباراة | 🇮🇷 إيران 2⃣-3️⃣ قطر 🇶🇦
العنابي يكتب التاريخ ويتأهل إلى #نهائي_كأس_آسيا للنسخة الثانية على التوالي ✍️💪#كأس_آسيا2023 | #هَيّا_آسيا | #إيران_قطرpic.twitter.com/kEVbhPApKa
— #كأس_آسيا2023 (@afcasiancup_ar) February 7, 2024
Katar zmierzy się z Jordanią, która awansowała do finału we wtorek, pokonując Koreę Południową
2-0 w swoim ostatnim meczu półfinałowym.
Katar będzie dążył do zdobycia drugiego z rzędu tytułu, po spektakularnym triumfie w edycji z 2019 roku. „Marooni” pokazali ogromną determinację, aby odwrócić losy meczu i pokonać Iran, a ich celem będzie być pierwszą drużyną od czasów Japonii, która wygrała dwa tytuły z Pucharu Azji. Jordania natomiast po raz pierwszy zagra w finale AFC Asian Cup, nigdy wcześniej nie awansując poza ćwierćfinały w swoich czterech poprzednich występach na tym turnieju kontynentalnym.
Trener Hussein Ammouta i jego drużyna byli jednak rewelacją na turnieju w Katarze, stając się coraz silniejszymi w każdym meczu i zdecydowanymi na zakończenie swojej świetnej kampanii.
Autor tekstu:
Adam Błoński
Wyświetleń: 565