Vissel Kobe kontynuuje swoja ofensywę transferową i kupuje trzeciego ofensywnego piłkarza z uznanym nazwiskiem na przełomie tygodnia.  Po ściągnięciu reprezentantów Japonii i weteranów europejskich boisk Yuya Osako oraz Yoshinori Muto przyszedł czas na dopieszczenie kapitana Kobe Andreasa Iniestę.  Mowa tutaj o ściągnięciu kolegi Hiszpana, niegdyś młodej nadziei Barcelony a dziś 30 letniego weterana – Bojana Krkića.

Były napastnik Barcy ponownie spotka się ze swoim kolegą z drużyny z Camp Nou na stadionie Kobe Wing w Japonii. Bojan Krkic przeniósł się do Vissel Kobe podobnie jak wspomniana dwójka atakujących, jako wolny agent. Hiszpan, który rozpoczął swoją karierę w 2006 roku w Barcelonie, nie grał od czasu odejścia z zespołu MLS Montreal Impact w grudniu.

Były napastnik Blaugrany dołączył teraz do Vissela Kobe i zapewnił sobie powrót do futbolu, gdzie ponownie spotka się ze swoim byłym kolegą z drużyny na Camp Nou Andresem Iniestą.

Krkić stylem gry oraz warunkami fizycznymi przypomina piłkarza, którego bezpośrednio ma zastąpić w składzie, czyli Kyogo Furahashiego.  Mierzący tyle samo, co Krkić 170 cm wzrostu Japończyk, bryluje już w składzie szkockiego Celticu Glasgow.

30-latek nie krył swojego zachwytu po tym, jak japoński klub ujawnił jego zakup w poniedziałek, mówiąc na swojej oficjalnej stronie internetowej: „Nie mogę się doczekać tego wspaniałego wyzwania. Ta okazja jest jedną z najlepszych, zarówno osobiście, jak i zawodowo, i nie mogę się doczekać na to wielkie wyzwanie.”

„Od dawna pociągała mnie japońska kultura i dzięki Vissel Kobe mogę osobiście doświadczyć Japonii”.

Bojan chce połączyć siły z Iniestą i ma nadzieję, że wywrze wpływ  na grę Kobe w ostatniej trzeciej części sezonu.

„Iniesta jest dla mnie wyjątkowy i cieszę się, że mogę ponownie z nim zagrać” – dodał Bojan.

„Chcę strzelić wiele bramek z jego pomocą”.

Bojan zadebiutował w Barcelonie w wieku 17 lat i został najmłodszym zawodnikiem, który wystąpił w La Liga dla Blaugrany. Do siatki trafił 41 razy w 163 meczach dla klubu. Zdobył 10 głównych trofeów z Barceloną, w tym trzy tytuły La Liga i dwie korony Ligi Mistrzów; jednak nie udało mu się zdobyć regularnego miejsca pod rządami Pepa Guardioli i został sprzedany Romie w 2011.

Bojan w późniejszym okresie grywał jeszcze w takich popularnych klubach jak  Inter Mediolan, Ajax oraz Stoke City.  Po nieudanych epizodach w Mainz oraz Alaves trafił w końcu do ligi MLS. W Montreal Impact nie był jednak gwiazdą jakiej oczekiwano po zawodniku, którym niegdyś zachwycał się piłkarski świat. Inna sprawa, że był autorem paru spektakularnych uderzeń z dystansu, które kanadyjscy kibice zapamiętają na długo.

Jedno krotny reprezentant Hiszpanii  po odbyciu 2 tygodniowej kwarantanny będzie mógł dołączyć do kolonii ex-zawodników Barcelony Vissel Kobe. Prócz Andreasa Iniesty w składzie japońskiego klubu obecny na liście płac jest pomocnik Sergi Samper oraz Thomas Vermaelen. Kobe w obecnym sezonie ma zamiar powalczyć minimum o Azjatycką Ligę Mistrzów co gwarantują pierwsze 3 miejsca w tabeli J.League.

Autor tekstu: Adam Błoński

Wyświetleń: 158

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze