Al Ahed FC stał się pierwszym libańskim klubem, który wygrał Puchar AFC, wygrywając w finale 1-0 nad ekipą z Korei Północnej 4.25 SC (25 kwietnia) w poniedziałkowym finale na stadionie w Kuala Lumpur.
Bramka z drugiej połowy Issaha Yakubu okazała się decydująca dla drużyny Bassema Marmara. Ekipa Al. Ahed FC pokonała cały etap pucharowy bez straty bramki w fazie grupowej w drodze do swojego pierwszego tytuły międzynarodowego.

Libańczycy mieli ogromną przewagę w tym spotkaniu, praktycznie cały mecz siedzieli na połowie Koreańczyków z Północy mając mnóstwo szans zanim Ghańczyk zdobył swoją bramkę. Przyczyną tego była wczesna czerwona kartka piłkarza 25 kwietnia.
Przed spotkaniem zapowiadał się pojedynek doskonałego ataku z najlepszą obroną turnieju.
⛔ Incredible defence vs free-scoring attack 🤩
🤔 Who will come out 🔛🔝?#AFCCupFinal pic.twitter.com/e5MTQXz7UZ
— #AFCCup (@AFCCup) November 2, 2019
Z 24 bramkami w 10 meczach piłkarze 4,25 jawili się jako sprawna maszyna do zdobywania bramek, z kolei Al Ahed jak wcześniej wspomnieliśmy nie stracił choćby gola w całym turnieju. Ktoś, tu musiał w końcu mieć przerwaną passę. Spotkanie trenera Bassem Marmara z O Yun–Sonem wyglądało w liczbach dokładnie tak…
🤔 Who will be higher after Monday's #AFCCupFinal❓
🇱🇧 Bassem Marmar win percentage = 60%
🇰🇵 O Yun-son win percentage = 60%Head-to-head for the Al Ahed and 4.25 SC head coaches in #AFCCup2019 👇 pic.twitter.com/ga0VXfg470
— #AFCCup (@AFCCup) October 30, 2019
Padło na Koreańczyków, którzy przy odrobinie pomocy niefortunnej czerwieni (co brzmi w ich przypadku przewrotnie) musieli uznać wyższość najlepszej defensywy AFC Cup + plus przejawu ich wcale nie skromnej ofensywy.
Na domiar złego czerwoną kartkę otrzymał ich pierwszy bramkarz An Tae-Song (który wcześniej również wyciągnął parę setek) co zdezorganizowało cały koncept na mecz trenerowi O Yun Sonowi. Rezerwowy golkiper Sin Tae-Song spisywał się bardzo dobrze, jednak koledzy z pola zbyt często dopuszczali do sytuacji, w której był testowany.
Choć Koreańczycy przed meczem zapowiadali, iż nie zadowolą się samym uczestnictwem w finale AFC CUP to i tak nie muszą wracać do domu z spuszczonymi głowami. Stali się pierwszym zespołem z Korei Północnej, który doszedł do finału tegoż turnieju.

Mehdi Khalil stał się już bohaterem tłumów w Libanie
MVP turnieju został Mehdi Khalil, urodzony w Sierra Leon Libański bramkarz Al Ahed który 9 krotnie zaliczył czyste konto i puścił zaledwie 3 bramki w 11 meczach tegorocznej edycji pucharu.
🏔️ This mountain stood tall throughout #AFCCup2019 – Mehdi Khalil is the tournament's MVP!
The Al Ahed 'keeper conceded just 3⃣ goals all tournament and kept 9⃣ cleansheets 🤯#AFCCupFinal #425vAHE pic.twitter.com/T34eHiwZOi
— #AFCCup (@AFCCup) November 4, 2019
Tytuł króla strzelców z kolei wygrał 33 letni Hiszpan Bienve Marañon z 10 bramkami w 8 meczach dla Filipińskiego Ceres.
Poniżej skrót meczu:
Z niecierpliwością czekamy na kolejną edycję, Azja Gola jak zawsze będzie tam dla was aby zredagować co w Azjatyckiej murawie piszczy.
Autor tekstu: Adam Błoński
Wyświetleń: 563