Al Ahed FC stał się pierwszym libańskim klubem, który wygrał Puchar AFC, wygrywając w finale 1-0 nad ekipą z Korei Północnej 4.25 SC (25 kwietnia) w poniedziałkowym finale na stadionie w Kuala Lumpur.

Bramka z drugiej połowy Issaha Yakubu okazała się decydująca dla drużyny Bassema Marmara. Ekipa Al. Ahed FC pokonała cały etap pucharowy bez straty bramki w fazie grupowej w drodze do swojego pierwszego tytuły międzynarodowego.

Kor.jpg

Libańczycy mieli ogromną przewagę w tym spotkaniu, praktycznie cały mecz siedzieli na połowie Koreańczyków z Północy mając mnóstwo szans zanim Ghańczyk zdobył swoją bramkę. Przyczyną tego była wczesna czerwona kartka piłkarza 25 kwietnia.
Przed spotkaniem zapowiadał się pojedynek doskonałego ataku z najlepszą obroną turnieju.

Z 24 bramkami w 10 meczach piłkarze 4,25 jawili się jako sprawna maszyna do zdobywania bramek, z kolei Al Ahed jak wcześniej wspomnieliśmy nie stracił choćby gola w całym turnieju. Ktoś, tu musiał w końcu mieć przerwaną passę.  Spotkanie trenera Bassem Marmara z O YunSonem wyglądało w liczbach dokładnie tak…

Padło na Koreańczyków, którzy przy odrobinie pomocy niefortunnej czerwieni (co brzmi w ich przypadku przewrotnie) musieli uznać wyższość najlepszej defensywy AFC Cup + plus przejawu ich wcale nie skromnej ofensywy.

Na domiar złego czerwoną kartkę otrzymał ich pierwszy bramkarz An Tae-Song (który wcześniej również wyciągnął parę setek) co zdezorganizowało cały koncept na mecz trenerowi O Yun Sonowi.  Rezerwowy golkiper Sin Tae-Song spisywał się bardzo dobrze, jednak koledzy z pola zbyt często dopuszczali do sytuacji, w której był testowany.

Choć Koreańczycy przed meczem zapowiadali, iż nie zadowolą się samym uczestnictwem w finale AFC CUP to i tak nie muszą wracać do domu z spuszczonymi głowami. Stali się pierwszym zespołem z Korei Północnej, który doszedł do finału tegoż turnieju.

AFC CUP
Mehdi Khalil stał się już bohaterem tłumów w Libanie

MVP turnieju został Mehdi Khalil, urodzony w Sierra Leon Libański bramkarz Al Ahed który 9 krotnie zaliczył czyste konto i puścił zaledwie 3 bramki w 11 meczach tegorocznej edycji pucharu.

Tytuł króla strzelców z kolei wygrał 33 letni Hiszpan Bienve Marañon z 10 bramkami w 8 meczach dla Filipińskiego Ceres.

 

Poniżej skrót meczu:

Z niecierpliwością czekamy na kolejną edycję, Azja Gola jak zawsze będzie tam dla was aby zredagować co w Azjatyckiej murawie piszczy.
Autor tekstu: Adam Błoński