Piłkarska Azja rzadko, kiedy może się cieszyć grającymi w pierwszym składzie 18 latkami w Hiszpańskiej Primera Division. No dobra, po prawdzie to nie było takiego sezonu by dwóch 18 latków w LaLiga zagrało w pierwszym składzie w jednej kolejce.
W obecnym sezonie 2019/20 mamy dwie przyszłe gwiazdy futbolu nie tylko tego „orientalnego,” wchodzące w poważniejszą karierę dzięki hiszpańskim klubom.
Mowa tutaj o Lee Kang Inie z Valencii oraz Takefuso Kubo z Majorki (wypożyczonym do tego klubu z Real Madryt).

Jak radzili sobie chłopcy w ostatniej kolejce La Liga ?

Reprezentant Korei Południowej Lee Kang In.(po ostatnim debiucie w kadrze w meczu z Gruzją można już tak o nim powiedzieć )który wygrał na Mistrzostwach Świata U20 złotą piłkę w końcu zadebiutował w tym sezonie pierwszej jedenastce w meczu z Getafe.

Dla chłopaka będącego od 10 roku życia wychowankiem Valencii była to wielka chwila. Nie dość, że w końcu wyszedł w pierwszym składzie to jeszcze przeszedł do historii Koreańskiej i Hiszpańskiej piłki stając się zaledwie drugim piłkarzem z tego kraju który trafił do siatki w meczu Primera Division.
Pierwszym był Park Chu-Young z Celty Vigo, brązowy medalista z olimpiady w Londynie obecnie gra w FC Seoul.

Pochodzący z Incheon pomocnik nie tylko zaliczył premierowe trafienie ale i przy pierwszej bramce zaliczył ostatnie podanie przy bramce Mario Gomeza.  Po tak udanym meczu srebrny medalista MŚ U20 2019 liczy na regularniejszą grę w ekipie trenera Celadesa.

Wszystkie zagrania Lee Kang Ina w meczu z Getafe.

 

Japończyk Taekfusa Kubo z kolei grała przeciwko wymagającemu jak zawsze przeciwnikowi jakim było Atletico Madryt . Były piłkarz FC Tokyo zagrał pełen 90 minut i choć dorwała go chimeryczność jak cały zespół to był jasnym punktem swojej drużyny.  Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy dzieliły go milimetry i interwencja obrońcy od zdobycia swojej pierwszej bramki a nieskuteczność kolegów od zaliczenia asysty.  Reprezentant Japonii zagrał po raz pierwszy w podstawowym składzie w sezonie, 2018/19 ale widząc, jaki progres zalicza choćby w grze obronnej młody samuraj, (bo o jego potencjale ofensywnym wiemy wszyscy już od 4 lat)  pewne jest iż Vicente Moreno będzie na niego stawiał częściej.

Wszystkie zagrania Kubo w meczu z Atletico

Czekamy na kolejne mecze młodych wojowników z Azji.

 

Autor tekstu: Adam Błoński