Ulsan Hyudnai oraz Jeonbuk Motors tworzą już od paru tygodni pokręcony rollercoaster w K League.
Obie drużyny praktycznie z tygodnia na tydzień przeskakują się nawzajem, w tabeli powodując, że powiedzenie dziś o kimś lider K League traci znaczenie.
Jako, że zawsze historie o pretendentach, kopciuszkach czy jak kto woli „underdogs” są chwytliwe to romantyczną walkę prowadzi tutaj Ulsan Hyundai.  Zespół stalowych maczug nie może równać się finansowo z Jeonbuk a ich czołowy zawodnik, Kim Bo-Kyung to nic innego jak odrzut mistrza Korei z zeszłego sezonu (czyt. zużyty, niechciany, wyrzucony z Jeonbuk).

Tak, więc potencjalne zwycięstwo w K League „Tygrysów z Ulsan” byłoby piękną historyjką o zagraniu na nosie byłym pracodawcom Bo-Kyunga, o tym, że „zielone” (dosłownie i przenośni) nie liczą się najbardziej i budowanie zespołu może polegać na czymś innym niż tylko wykupywaniu wszystkiego co na drzewo nie ucieka.

Ale…do tego czasu Ulsan musi udowodnić swoją heroiczność na murawie, a z tym jest nie mały problem, kiedy przychodzi do bezpośredniej konfrontacji.
Przeglądnijcie akcje z boisk K League ostatnich dwóch tygodni.

Kolejka 26 

JEONBUK MOTORS VS. ULSAN 3 – 0

Mecz wyrównany do rozpoczęcia drugiej połowy, kiedy wszystko posypało się po błędzie Yun Young-Sun wpakowującego piłkę do własnej bramki. Yun którego nie potrafili pokonać Niemieccy piłkarze podczas Mistrzostwa Świata 2018 kiedy to Korea Południowa sensacyjnie pokonała broniący tytuł mistrzów, zaliczył najgorsze zawody w sezonie 2019.  Strzelił samobója, był współwinny sprokurowania karnego który wybronił Kim Seung-Gyu i ogólnie wiecznie 2 kroki za piłkarzami Jeonbuk.

Zapominamy o tym występie Yun’a i wybaczamy lecz ciężko uwierzyć w pranie jakie sprawili „Zieloni” Ulsanowi. 3-0 trochę zakłamuje obraz gry, jednak mistrzowie pokazali pretendentowi ile jeszcze ma do nauki.

Strzelcy bramek:
Jeonbuk Motors:
Yun Young-Sun (samobój) 50 min, Ricardo Lopes 52 min (asysta Moon Seon-Min), Ricardo Lopes 63 min (asysta Lee Yong)

SEONGNAM VS. SEOUL  1 – 0

Trzeci zespół K League FC Seoul zamiast wykorzystać wzajemne dożynanie się lidera i wicelidera zmarnował szansę na doścignięcie peletonu.  Podopieczni Choi Yong-Soo przegrali z beniaminkiem Seongnam Ilhwa 1-0.  Grający najmniej atrakcyjną piłkę w K League ekipa „Sroczek” gra zaskakująco (czytaj upierdliwie) skutecznie, wygrywając trzeci raz w ostatnich 4 meczach wynikiem 1-0.
Bramkę na wagę zwycięstwa pięknym uderzeniem z dystansu strzelił 28 letni rozgrywający Moon Sang-Yun przypominając kibicom, dlaczego w „starożytności grywał w kadrach U20 i U23.

Strzelcy bramek:

Seongnam FC: 51 min. Moon Sang-Yun (asysta Kim Hyun-Sung)

Moon Sang-Yun 51′
(assist by Kim Hyun-Sung)

SANGJU SANGMU VS. POHANG STEELERS  2 – 1

Wojskowy klub Sangju Sangmu to klub, w którym zawodnicy mogą a nie muszą wygrywać wiedząc, że puchary im nie grożą w przypadku nawet wygrania ligi. Pohang Steelers z kolei, na papierze najlepsza drużyna Azji z 3 tytułami Azjatyckiej Ligi Mistrzów dziś wychodząc na boisko wręcz wstydzi się swojego obecnego „Ja.”

W starciu tych drużyn dziw bierze, że Steelers przynajmniej nie zremisował spotkania biorą po uwagę liczbę sytuacji, jakie stworzyli.  Mundurowi byli konkretniejsi dzięki bohaterowi meczu jakim był Yoon Bit-Garam.
Nie długo kończąy służbę Yoon nie tylko strzelił swojego 8 gola w sezonie po karnym wykonywanym na raty, ale i zaliczył asystę przy bramce szalejącego w polu karnym gości Park Yong-Ji  (9 gol w sezonie).
Dla Pohang bramkę kontaktową strzelił, Kim Yong-Hwan prezentując całej lidze jak powinno się wykańczać akcję grając na prawej obronie. Piekielnie dobry strzał z nabiegu nie dał szans dobrze dysponowanemu w tym meczu Yoo Bo-Sangowi.

Strzelcy bramek:

Sangju Sangmu: 9 min Yoon Bit-Garam, 69 min. Park Yong-Ji (asysta Yoon Bit-Garam)
Pohang Steelers: Kim Yong-Hwan (asysta S.Iljutcenko)

GANGWON VS. SUWON BLUEWINGS  1 – 3

Strzelcy bramek:
Gangwon FC: 60 min Min Sang-Gi (samobój)
Suwon Bluewings: 13 min Adam Taggart (asysta Kim Jong-Woo) 57 min Adam Taggart (asysta You Ju-An) 95 min. Adam Taggart (asysta Jeon Se-Jin)

DAEGU VS. GYEONGNAM  1 – 0

Dageu FC walczy o utrzymanie się w grupie mistrzowskiej – Gyeongnam FC z kolei o utrzymanie się w lidze.
Bramkę rozdzielającą oba zespoły strzelił „liliput” Jeong Tae-Wook.  Mierzący 195 cm 22 letni środkowy obrońca zaliczył swoje pierwsze trafienie w historii ligowych występów. Wcześniej trafiał tylko na poziomie reprezentacji młodzieżowej oraz w pucharach.

Blue Sky” jak nazywają Daegu miało niepodważalną przewagę w tym meczu, a pierwszy sztych „Róże” zrobiły dopiero w 25 minucie, kiedy to gospodarze mogli prowadzić już 4-0.
Zasłużone 3 punkty, Gyeongnam nadal każe zapominać wszystkim, że jeszcze na początku sezonu rozwodziliśmy nad ich bajkowym stylem gry.

Strzelcy bramek

Daegu FC: Jeong Tae-Wook (asysta Cesinha)

INCHEON UNITED VS. JEJU UNITED  0 – 0

Tabela po 26 kolejce K League

K league po 26 kolejce

27 kolejka K League 

ULSAN VS. SANGJU SANGMU  5 – 1

Wojskowi z Sangju Sangmu mieli pecha, ponieważ, po sromotnej porażce z Jeonbuk Motors – gospodarze ścigający się o fotel lidera musieli się wyżyć za poprzednie upokorzenia.

Ulsan Hyundai byłe kapitalnie dysponowane w sobotni wieczór, a mecz ułożył się idealnie pod ich styl grania.  W 22 minucie weteran Ulsan 33 latek Kang Min-Soo, dla którego jest to obecnie 8 sezon w klubie i pamiętający jeszcze podnoszenie pucharu Azjatyckiej Ligi Mistrzów w 2012 roku rozpoczął wielkie strzelanie. Środkowy obrońca świetnie wykończył podanie Sin Jin-Ho po rzucie rożnym i skreślany przed sezonem Kang mógł cieszyć się z swojej 3 bramki w sezonie.

5 minut później 11 bramkę w sezonie strzelił, Kim Bo-Kyung. 51 krotny reprezentant Korei Południowej grający większość kariery zagranicą (Cardiff City, Oita Trinita, Cerezo Osaka) w przepiękny sposób wykorzystał bezpańską piłkę spadającą mu pod nogi po rzucie rożnym. 29 latek przeżywa obecnie swój najlepszy sezon w karierze.
11 Bramek nie strzelił nigdy nawet łącznie z pucharami, a wziąć trzeba po uwagę, że jest to dopiero półmetek sezonu.

Tuż, przed zakończeniem 1 połowy bramkę kontaktową dla mundurowych zaliczył, Kim Min-Hyeok po asyście Shim Dong-Una. Niestety Sangju chcąc wyrównać, otwierało się coraz bardziej na mistrzów kontr Ulsan Hyundai, którzy wyprowadzają ataki wręcz z zamkniętymi oczami.
Kolejny weteran Lee Keun-Ho zaliczył 2 asysty w tym spotkaniu. Pierwszą zdobywca Azjatyckiej Ligi Mistrzów 2012 zaliczył przy siódmej bramce sezonu, Kim In Seonga na 3-1.  Drugą asystę Lee zaliczył przy bramce bohatera meczu Hwang Il-Su.
Wydzierany jegomościu wszedł w 69 minucie i strzelił swojej dawnej drużynie, (choć ciężko w Korei nie być byłym zawodnikiem Sangju) 2 bramki w 3 minuty pozbawiając nadziei odbywających służbę wojskową piłkarzy.

Przekonujące zwycięstwo zakończone powrotem na fotel lidera „Maczug.” Rollecoaster trwa.

Strzelcy bramek

Ulsan Hyundai:
22 min Kang Min-Soo (asysta Sin Jin-Ho) 27 min Kim Bo-Kyung, 58 min Kim In-Sung (asysta Lee Keun-Ho), 72 min Hwang Il-Su (asysta Lee Keun-Ho) 75 min Hwang Il-Su

Sangju Sangmu: 42 min Kim Min-Hyeok (asysta Sim Dong-Woon)

JEONBUK MOTORS VS. SEONGNAM  1 – 1

Jeonbuk Motors nastawiło się na pewne 3 punkty i utrzymanie pozycji lidera K League.
Na stadion Jeonju przyjechali 7 krotni mistrzowie K League Seongnam Ilhwa FC jednak w roli beniaminka. Historia zobowiązuje i choć po dawnych mistrzostwach zostały tylko pamiątki w gablotkach to mecz był reklamowany, jako dawny hegemon ligi Koreańskiej z obecnym.
Seongnam gra tak ohydnie, że tylko ich kibice mogą na nich patrzeć, lecz skutecznie, dzięki czemu nie muszą się już od dawna martwić o utrzymanie.

Mistrzowi postawili wysoko poprzeczkę i choć Jeonbuk miało optyczną przewagę to Seongnam nie tylko świetnie broniło własnych zasieków, ale i jako pierwsi zdobyli bramkę.  W 58 minucie kapitan Lim Chai-Min strzelił gola z rzutu karnego.  Kiedy to już fani „Sroczek” przebijali sobie piątkę ciesząc się z utarcia nosa broniącemu mistrzostwa Jeonbuk – „zieloni” strzelili bramkę wyrównującą w 89 minucie meczu. Autorem bramki Samuel, który jak na razie okazuje się strzałem w dziesiątkę i po lipcowym transferze z Fujairah strzelił już 3 bramki w 5 spotkaniach.

Upierdliwy beniaminek strącił mistrza z pierwszego miejsca w tabeli wprowadzając na cały tydzień w stan irytacji ultrasów Jeonbuk.

Strzelcy bramek: 
Seongnam FC: 58 min Lim Chai-Min (rzut karny)
Jeonbuk Motors: 89 min Samuel (asysta Moon Seon-Min)

DAEGU VS. GANGWON  3 – 1

Z Gangwon zeszło kompletnie powietrze, z zespołu najefektowniej odwracającego losy meczu stali się ekipą najefektowniej przegrywającą. Przyjeżdżając do Daegu FC zaskoczył ich rozmach ofensywnych akcji „Blue Sky.” Po pół godziny meczu, praktycznie zostali zmieceni z powierzchni ziemi schodząc po pierwszej połowie meczu już z bagażem 3 bramek.

Po prawdzie, Gangwon miało nawet 2 razy więcej sytuacji podbramkowych i wynik winien być z goła odmienny.  Jednak świetnie dysponowany Cho Hyun-Woo potwierdził swoją reprezentacyjną dyspozycję z Mistrzostwa Świata 2018.  W 43 minucie czerwoną kartkę otrzymał, Kim Dong-JIn.
Niedawno przybyły do klubu „policjant” okazał się bohaterem kuriozalnej sytuacji, w której dostał czerwień po akcji, w której sam faulował.  Sami oceńcie czy podjęlibyście taką decyzje jak sędzia, Kim Yong-Woo.

Czerwona kartka oraz defensywne ustawienie grającego w dziesiątkę Daegu zabiło widowisko w którym przyjezdnych stać było tylko na jedną bramkę autorstwa rezerwowego pomocnika Lee Hyun-Sika.

Strzelcy bramek:

Daegu FC: 
10 min Cesinha (asysta Edgar Silva), 17 min Kim Dae=Won (asysta Cesinha), 28 min Cesinha (asysta Edgar Silva).
Gangwon FC: 
79 min Lee Hyun-Sik

POHANG STEELERS VS. INCHEON UNITED  5 – 3

Wanderson Carvalho tyle można powiedzieć o tym meczu. Są zawodnicy meczu a są zawodnicy, którzy są meczem.  Brazylijczyk, który do K League trafiał, jako lewy obrońca zagrał mecz, który przejdzie do historii rozgrywek.  Maczał palce (u nóg) w każdej z 5 bramek dla Pohang – zaliczył hat-tricka plus zaliczył 2 asysty.  Dość powiedzieć, że jego zespół grając w dziesiątkę przy stanie 3-3 wygrała mecz 5-3 dzięki dwóm bramkom w końcówce Wandersona.  Najlepszy grajek Incheon United Stefan Mugosa, choć również popisał się dwoma trafieniami (w tym jedno przedniej urody) nie mógł wygrać z rywalem mającym w swoich szeregach piłkarza w tak nieziemskiej formie.

Nic więcej nie piszę – po prostu pooglądajcie mecz, który został wpisany do kronik „best of the best” ligi.

Strzelcy bramek:  Pohang Steelers:
11 min S.Iljutcenko (asysta Wanderson Carvalho) 32 min Wanderson Cavalho (asysta Choi Young-Jun), 82 min Wanderson Carvalho (asysta A.Palocević) 92 min Wanderson Carvalho (asysta Sim Sang-Min)

Incheon United
40 min Kim Ho-Nam (asysta Ha Chang-Rae) 61 min S.Mugosa, 64 min (asysta Myung Jun-Jae)

GYEONGNAM VS. SUWON BLUEWINGS  2 – 0

Serb Uros Derić w końcu zaczął przypominać snajpera z poprzedniego sezonu, kiedy to był drugim najlepszym strzelcem całej K League z 24 bramkami. Po przejściu w lipcu z Gangwon do Gyeongnam miał za zadanie powstrzymać swój nowy zespół przed mega wstydem, jakim byłoby spadnięcie do drugiej ligi uczestnika Ligi Mistrzów Azji oraz wicelidera poprzedniego sezonu.

Serb o wiecznie anemicznym wyrazie twarzy i uśmiechu, który widziała tylko jego najbliższa rodzina w roli ratownika sprawdza się idealnie strzelając choćby w meczu z Suwon Bluewings 2 bramki (8 w sezonie).  Derić musiał jednak dzierżyć miano bohatera meczu wraz z powracającym z otchłani ławki rezerwowej bramkarzem Song Jung-Hyunem. 27 Letni golkiper popisywał się umiejętnościami dryblerskimi oraz interwencjami na światowym poziomie.

Suwon po raz kolejny pokazało, że na mistrzowską grupę chyba jeszcze za wcześnie. Ich chimeryczność nie zna granic.

Strzelcy bramek: Gyeongnam FC
28 min U.Derić (asysta Kim Seung-Jun) 45 min U.Derić (asysta Lee Gwang-Jin)

JEJU UNITED VS. SEOUL  1 – 1

FC Seoul któro powinno deptać po piętach Jeonbuk Motors oraz Ulsan Hyundai mocno stara się aby nie liczyć się w mistrzowskiej rozgrywce.  Nie wiadomo, czy trzecie miejsce tak mocno ich zadowala, jednak w ostatnich 6 meczach wygrali tylko raz, ostatnio przegrali z beniaminkiem a teraz zremisowali z ostatnią drużyną ligi Jeju United (ex aequo z Incheon United), trochę słabo jak na trzecią siłę w Korei Południowej.

Ba, zremisowali w sytuacji, kiedy winni mecz wygrać po tym, co los im prezentował w trakcie trwania tego spotkania. Wpierw nie wykorzystali karnego obronionego przez Yu Sang-Huna, później prowadzili dzięki bramce byłego piłkarza FSV Frankfurt Yun Ju Tae tylko po to, aby w 93 minucie wszystko przewalić.

Bramkę na wagę cennego remisu dla wyspiarzy strzelił Kostarykańczyk Elías Aguilar po perfekcyjnie wykonanym rzucie wolnym a’la Shunsuke Nakamura.

Jeju Unitet:
93 min E.Aguilar
FC Seoul:
Yun Ju-Tae (asysta Jung Won-Jin)

Tabela po 27 kolejkach

27 liga

Najlepsi strzelcy oraz asystenci:Strzelcy

Autor tekstu:
Adam Błoński 

Wyświetleń: 92

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze