Oficjalnie Kenta Hasegawa na dłużej w stolicy – poinformowała oficjalna strona FC Tokyo. 

Hasegawa prowadził wcześniej Shimizu S-Pulse i Gambę Osaka, z którymi notował bardzo dobre wyniki. Szczególnie w Osace, gdzie w ciągu 4. lat zdobył 6 trofeów. Pracę w FC Tokyo rozpoczął w styczniu 2018. roku i miał spróbować powalczyć o coś więcej niż utrzymanie. Ten cel wypełnił, gdyż Tokyo najprawdopodobniej zakończy rozgrywki w pierwszej szóstce, a może nawet wyżej. Pierwsza część sezonu była świetna w wykonaniu FC Tokyo, które przy utrzymaniu formy mogło powalczyć nawet o mistrzostwo, gdyż w pewnym momencie było drugie ze stratą 5 punktów do popadającej w kryzys Hiroshimy. Niestety „gazownicy” również wpadli w kryzys i to niemniej poważny. Efektem utrata drugiego, a potem trzeciego miejsca gwarantującego grę w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Powodów można doszukiwać się w wielu miejscach. W tym w trenerze, który podejmował często złe i nieprzemyślane decyzje. No ale, ciężko o lepsze, gdy ma się na ławce jednego zawodnika mogącego zrobić różnice. Tokyo ma jeszcze teoretyczną szansę na zajęcie miejsca dającego prawo gry w pucharach, ale przed nimi derby z Kawasaki i równie trudne spotkanie z Urawą Red Diamonds.

Kontrakt Hasegawy został przedłużony o zaledwie jeden sezon i szkoleniowiec urodzony w Shizuoce będzie musiał zasłużyć na kolejne przedłużenie, czego mu oczywiście życzymy.

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM

Wyświetleń: 141

Autor tekstu: Kamil Gala

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze