Site icon AzjaGola

Full Back made in Japan

Japonia ma długą tradycję posiadania świetnych bocznych obrońców i od lat ma mocno obsadzone obie strony defensywy.
Występowali tam m.in.:

Większość z tych zawodników grało w swojej karierze na różnych pozycjach, co tylko świadczy o ich uniwersalności. Obecnie Japonia ma w swoich szeregach pewien jeszcze nieoszlifowany diament. Nazywa się Yoichi Naganuma i jest piłkarzem Sanfrecce Hiroshimy. W obecnym sezonie nie gra w barwach lidera J.League, gdyż jest wypożyczony do drugoligowego FC Gifu.

Naganuma, podobnie jak wymienieni wyżej zawodnicy, zaczynał swoją karierę na trochę innej pozycji, bowiem grywał na prawej, tudzież lewej pomocy. W reprezentacji odkryto jednak jego nominalną pozycję i od poziomu kadry U-16, gra na prawej stronie.

Zapewne wszyscy pamiętamy czasy, kiedy reprezentacja Japonii grała ustawieniem z trzema obrońcami (wiele zespołów nadal tak gra). Otóż Naganuma idealnie sprawdza się w roli „wahadła”. Nabył on bowiem umiejętności do gry w pomocy, a z czasem również umiejętności defensywne. Ponadto posiada coś, czego wahadłowy potrzebuje najbardziej. Żelazne płuca. Wydolność tego nadal młodego zawodnika stoi na niesamowitym poziomie, co pokazują mecze w jego wykonaniu. Yoichi gania od linii do linii, często bez przerwy, ale zawsze jest w stanie wytrzymać pełne 90 minut.

Jego przydatność dla zespołu nie kończy się na niezwykłej wydolności. Naganuma jest zawodnikiem szybkim i niezłym technicznie. To po jego asyście padła pierwsza bramka dla Japończyków na rozgrywanym właśnie azjatyckim turnieju olimpijskim.

Naganuma jest w swoim kraju traktowany jako wielka przyszłość Japońskiego futbolu. Swój profesjonalny debiut zaliczył w barwach Sanfrecce Hiroshimy, 15. marca 2017. roku w spotkaniu Levain CUP z Kofu. W tych samych rozgrywkach zdobył swoją pierwszą bramkę, przeciwko Visselowi Kobe.


21. latek zachowuje jednak spokój i pozostaje skupiony na jak najlepszym występie na Azjatyckich Igrzyskach. Po nich powróci do Gifu, gdzie swoimi występami powalczy o powrót do Hiroshimy.

 

 

Autorzy tekstu:

Kamil Gala,      Adam Błoński
@GalsonHM    @Adam_Blonski

Exit mobile version