Site icon AzjaGola

Odszedł Muchsin Muchammadijew

Ledwie zaczął się rok 2026 a tadżycki futbol poniósł przeogromną stratę.

W wieku niespełna 60 lat zmarł w Moskwie Muchsin Muchammadijew, tadżycki i rosyjski piłkarz a potem trener i działacz sportowy.

Muchsin Muslimowicz Muchammadijew urodził się 21 października 1966 roku w Duszanbe.
Przygodę z piłką zaczynał w klubie Pachtakor Kurgan-Tiube (obecnie Wachsz Bochtar), gdzie już wtedy pokazał się jako piłkarz skuteczny i bramkostrzelny. W 1985 roku zasilił najsilniejszą w czasach radzieckich tadżycką ekipę – Pamir Duszanbe. Spędził w niej 7 lat. W tym czasie zdążył w 1988 roku wygrać zmagania na zapleczu elity, co dawało awans do ekstraklasy ZSRR. Z Pamirem występował w niej aż do rozpadu sowieckiego imperium. W tym czasie rozegrał 207 meczów i strzelił 70 goli, z czego 22 w Wyższej Lidze ZSRR (najwięcej w Pamirze). Mógł występować zarówno jako napastnik jak i ofensywny pomocnik.

Można rzec, że smykałkę do futbolu młody Muchsin przejął od ojca, który w latach pięćdziesiątych był graczem leningradzkiego klubu Admiraliejec. Lecz Muslim Muchammadijew w meczu z SKA Odessa złamał nogę, przez co musiał przedwcześnie zawiesić buty na kołku i podjął pracę administracyjną w klubie Neftianik z obwodu leningradzkiego. Fakt, że jego piłkarska kariera nie rozwinęła się tak jakby chciał, spowodował, że zrobi chociaż tyle, by jego syn mógł zostać piłkarzem.
I faktycznie tak się stało. Muchsin w wieku 10 lat został przyprowadzony przez ojca do akademii piłkarskiej Chosilot. Koledzy i rówieśnicy widzieli w nim ogromną futbolową pasję. Lubił rysować znanych piłkarzy i ich koszulki. Gdy jego matka Machbuba wróciła któregoś razu z pracy (pełniła funkcję starszej asystentki w Radzie Ministrów Tadżyckiej SRR) i zobaczyła jego rysunki, powiedziała mu „mój mistrz”.
Oznaczało to, że miał on spore wsparcie w najbliższych, jeśli chodzi o rozwój w kierunku uprawiania piłki nożnej. Wielkim marzeniem jego ojca było zobaczenie Muchsina na meczu ligowym. Niestety, nie zdążył tego zrobić, gdyż zmarł w 1984 roku, czyli niedługo przed debiutem w dorosłej drużynie Pamiru. A jako że 2 lata wcześniej po ciężkiej chorobie stracił matkę, razem z młodszą siostrą zostali sierotami. A miał dopiero 17 lat.


10-letni Muchsin na podwórku, Duszanbe

Pozostawiony bez rodziców Muchsin szybko dojrzał. Potrzeba wychowania młodszej siostry i zapewnienia im wszystkiego, czego potrzebowali, dodała mu sił. Muchammadijew junior kontynuował codzienne treningi a nocami pracował przy rozładunku wagonów – w tamtym czasie rodzeństwo, wcześnie osierocone, nie miało innego źródła dochodu.
W tym trudnym czasie to właśnie piłka nożna powstrzymała Muchsina przed zboczeniem z drogi wyznaczonej przez ojca. Po ukończeniu ósmej klasy w szkole powszechnej rozpoczął naukę w szkole z internatem o profilu sportowym, gdzie wszystko było zorganizowane pod kątem profesjonalnego treningu.
Młody piłkarz miał szczęście, że trafił na właściwych ludzi, którzy mieli ogromny wpływ na jego rozwój. Chodzi tu głównie o Salimdżona Sułtanowa, Siergieja Li i Gieorgija Kukuszkina.
Jego mentorem w internacie okazał się znakomity ongiś napastnik Energetika Duszanbe Jurij Fiedosow. Muchsin często podkreślał, że wiele się od niego nauczył i przez wiele lat był mu za to wdzięczny.

W Pamirze zadebiutował w październiku 1985 roku. Jednym z głównych rywali w walce o awans do ekstraklasy był moskiewski CSKA. Nawet przed meczem tych drużyn do Duszanbe przyjechali wysoko postawieni funkcjonariusze ministerstwa obrony ZSRR, którzy radzili Pamirowi… przegrać mecz. A ten ograł 1:0 „Armiejców”, po czym aż siedmiu graczy podstawowego składu ekipy z Duszanbe zostało… wezwanych do wojska. To spowodowało, że marzenia o elicie trzeba było odłożyć na kolejne lata. I jak już wspominałem, w 1988 roku udało się dopiąć swego. Oczywiście spora w tym zasługa Muchammadijewa, który na przełomie lat 80. i 90. wszedł na szczyty swojej formy.

Kiedy sowieckie imperium się rozpadło, kluby występujące w tamtejszej ekstraklasie przeszły do swoich lig w poszczególnych republikach. W 1991 roku Pamir zajął 10. miejsce w lidze a rok później naturalnym sposobem znalazł się na najwyższym szczeblu w Tadżykistanie. Dla Muchammadijewa ekstraklasa niepodległego Tadżykistanu była jednak za niskim progiem – w trzech meczach strzelił aż 5 goli. Zatem chcąc utrzymać swój poziom, zdecydował się na występy w lidze rosyjskiej.
Świetna szansa trafiła mu się w kwietniu 1992 roku. Jako że Puchar ZSRR (wtedy już WNP) grany był odwrotnym systemem niż liga (jesień – wiosna przy wiosna – jesień w przypadku ligi) to po rozpadzie imperium wciąż trwała jeszcze edycja 1991/92 rozgrywek. Z powodu wycofania się z rozgrywek drużyn z większości republik była to dość okrojona edycja. Stąd Pamir wylądował aż w półfinale pucharu, gdzie awansowały też 3 drużyny z Moskwy: CSKA, Lokomotiw i Spartak.
Z tą pierwszą przyszło się zmierzyć zespołowi z Duszanbe. Wojskowy klub wygrał 2:0 ale Muchammadijew pozostawił po sobie dobre wrażenie. Na tyle dobre, że zatrzymać go w stolicy Rosji postanowił obserwujący z trybun to spotkanie szkoleniowiec „Kolejarzy” Jurij Siomin, który kojarzył Muchsina z czasów pracy w Pamirze (1983-1985).

I tym sposobem Muchammadijew znalazł się w Lokomotiwie. Spędził tam rok. W 41 meczach zdobył 12 goli. Latem 1993 roku wyjechał do Turcji, gdzie grał w Ankaragucu. W tamtejszej ekstraklasie nie błyszczał już taką skutecznością, o czym świadczą tylko 4 trafienia w 29 występach. Stąd rok później wrócił do Rosji, tyle że wylądował w Spartaku Moskwa, z którym w 1994 roku zdobył mistrzostwo kraju oraz występował w dwóch kolejnych edycjach Ligi Mistrzów. W edycji 1994/95 podopieczni Olega Romancewa nie wyszli wprawdzie z grupy ale Machammadijew mógł za to pochwalić się zwycięskim golem z Dynamem Kijów (1:0) w przedostatniej kolejce. W ekipie z Ukrainy już wtedy występowali młodzi i legendarni napastnicy: Andrij Szewczenko i Serhij Rebrow.

W kolejnej edycji Champions League zagrał tylko w jednym spotkaniu. Mianowicie, wszedł na końcówkę wygranego 3:0 starcia z Blackburn Rovers. Wcześniej oglądał z ławki domową wygraną 2:1 z Legią Warszawa.

Po 30 meczach i 13 golach odszedł ze Spartaka, gdzie pełnił u Romancewa rolę jokera do Lokomotiwu Niżny Nowogród. Spędził tam 2 lata, okraszone 56 występami i szesnastoma trafieniami. W 1998 roku został piłkarzem Austrii Wiedeń, gdzie występował jego rodak Raszyd Rachimow (obecnie trener Rubina Kazań). Nad Dunajem nieszczególnie się odnalazł, gdyż nie potrafił trafić do siatki w trzynastu spotkaniach. Zatem znów zawitał do stolicy Rosji – tym razem na kolejne pół roku do Torpedo Moskwa (14 meczów, 2 gole). W 1999 roku także zaliczył 2 kluby – FK Buchara (7 meczów, 7 goli) i Szynnik Jarosław (11 meczów i gol). Rok później ponownie przywiało go do Uzbekistanu, gdzie w FK Samarkanda (obecnie Dynamo) znów imponował skutecznością – w 45 spotkaniach trafiał do siatki 41 razy. Ponadto doszedł do finału Pucharu Uzbekistanu lecz Dostlik Taszkent okazał się za silny. Latem 2001 roku na pół roku zawędrował do Arsenału Tuła (15 meczów, 3 gole) zaś w kolejnym roku znów grał w Tadżykistanie a konkretnie w Regarze-TadAZ Tursunzoda, skąd po kolejnym pół roku przeszedł – a jakże – do rosyjskiego klubu, mianowicie do Witiazi Podolsk (25 meczów, 2 gole). W końcówce piłkarskiej kariery reprezentował kluby amatorskie – FK Troick i Rosicz Moskwa.

Muchammadijew dokonał pewnej rzeczy, którą może pochwalić się niewielu piłkarzy na świecie. Otóż zagrał w dwóch różnych reprezentacjach. 17 czerwca 1992 roku, gdy Tadżykistan w meczu towarzyskim zremisował 2:2 w Duszanbe z Uzbekistanem, strzelił obie bramki. 3 lata później, 6 maja 1995 roku na Łużnikach w Moskwie zanotował jedyny mecz w rosyjskiej reprezentacji (miał również paszport rosyjski, dzięki czemu było to możliwe). Rywalem były Wyspy Owcze a spotkanie grane było w ramach kwalifikacji Euro 1996. Rosjanie pewnie wygrali 3:0 a Muchsin ustalił wynik w 80. minucie.

Akcja bramkowa od 2:13:

We wspomnianej Witiazi Machammadijew rozpoczął karierę szkoleniową. W 2007 roku pod jego wodzą drużyna z obwodu moskiewskiego wywalczyła awans na drugi poziom, wygrywając w grupie „Centrum”. Ponadto zdobyła puchar trzeciego poziomu rozgrywek. Nie przeszło to niezauważonym w rosyjskiej piłce, toteż rok później rozpoczął pracę w Rubinie Kazań jako dyrektor sportowy. I można rzec, że dołożył sporą cegiełkę do największych sukcesów klubu z Tatarstanu – 2 mistrzostwa, Puchar i Superpuchar Rosji a także triumf w Pucharze WNP a przede wszystkim występy w Lidze Mistrzów, gdzie Rubin potrafił ograć 2:1 Barcelonę na Camp Nou. Wprawdzie nie dało to fazy pucharowej ale w obu przypadkach Rubin spadał do Ligi Europy. Trenerem była inna znana ze Środkowej Azji postać, Kurban Berdyjew. Z piłkarzy występował tam choćby Rafał Murawski.

W 2013 roku Muchammadijew został nowym selekcjonerem reprezentacji Tadżykistanu. Prowadził ją przez 2 lata. Pod jego wodzą „Perskie Lwy” rozegrały 10 spotkań, z których 5 wygrały, jeden zremisowały i doznały czterech porażek. Latem 2015 roku, rozczarowany słabym początkiem eliminacji jednocześnie do Mundialu 2018 i Pucharu Azji 2019 (1:3 z Jordanią i ledwie 1:1 z Bangladeszem) odszedł ze stanowiska. Wyjechał do Kazachstanu, gdzie w Ordabasach Szymkent był asystentem Bachtiara Bajsejtowa. Pracował tam ponad rok a jesienią 2016 roku wrócił do ojczyzny, gdzie przejął hegemona tadżyckiej piłki – Istiqlol Duszanbe. W ciągu niespełna dwóch lat osiągał z nim znakomite wyniki. Dwukrotnie wywalczył mistrzostwo kraju, tyleż razy wygrał również nieoficjalny puchar tadżyckiej federacji piłkarskiej. Raz sięgnął po superpuchar a szczególny był rok 2017, w którym stołeczna ekipa pod wodzą Muchammadijewa dotarła do finału „Azjatyckiej Ligi Europy”, czyli Pucharu AFC.

Był to dla nich drugi finał tych rozgrywek w historii. 2 lata wcześniej przegrali go 0:1 z malezyjskim Johor Darul Ta’zim. Teraz też była wielka szansa. Istiqlol w grupie wyprzedził Altyn Asyra Aszchabad a także Dordoja Biszkek i Ałaja Osz. W ćwierćfinale pewnie uporał się z filipińskim Ceres Negros Bacolod (4:0, 1:1) zaś w półfinale ograł indyjskie Bengaluru FC (1:0, 2:2).

Skrót pierwszego meczu półfinałowego:

Skrót rewanżu:

W finale czekała na Muchammadijewa i jego piłkarzy drużyna Al-Quwa Al-Jawiya z Iraku. Tym razem miało się udać, Istiqlol grał u siebie. Lecz nie udało się uszczęśliwić 20-tysięcznej publiczności zgromadzonej na Stadionie Centralnym w Gisarze. Trafienie Mohsina w 68. minucie było jedynym a zespół Sił Powietrznych Iraku sięgnął po drugi z trzech kolejnych triumfów w AFC Cup.

W drużynie z Duszanbe wyróżniał się wtedy Manuczechr Dżaliłow, który został wybrany MVP tamtej edycji. Strzelił również najwięcej bramek z ekipy Istiqlola (7). W zespole tym byli również tacy gracze jak Echson Pandższanbe, Achtam Nazarow, Fathullo Fathullojew czy znany później z Wisły Kraków David Mawutor.
W maju 2018 roku odszedł z klubu. Rok później znalazł zatrudnienie w sąsiednim Uzbekistanie, gdzie prowadził FK Buchara, czyli zespół, w którym występował dwie dekady wcześniej. W sezonie 2019 udało mu się utrzymać drużynę w uzbeckiej ekstraklasie lecz kolejny rok już tak dobry nie był – nie dość, że koronawirus sparaliżował rozgrywki to jeszcze w pierwszych sześciu kolejkach „Wojownicy stepów” zdobyli ledwie punkt. Latem 2020 roku rozwiązano umowę z Muchammadijewem za porozumieniem stron.

Jak się potem okazało, była to ostatnia drużyna, którą Muchammadijew poprowadził jako pierwszy trener. W 2022 roku wrócił do Istiqlola, gdzie pełnił funkcję wiceprezesa. W lutym 2024 roku zawitał do swojej macierzystej drużyny – Wachszu Bochtar, gdzie był dyrektorem do spraw zawodowych. I tym sposobem spięło się klamrą futbolowe życie Muchsina Muchammadijewa.
Był on w pełni zaangażowany w to, co robił dla rozwoju tadżyckiej piłki i dla Wachszu, z którego chciał zrobić drużynę z czołówki. I w zasadzie to mu się udało – ostatni sezon Kahramonhoi Todżikiston „Lwy” skończyły jako wicemistrzowie kraju. Niestety, ciężka i wytężona praca odbijała się coraz mocniej na zdrowiu Muchammadijewa. W lutym zeszłego roku lecąc z Duszanbe do Stambułu doznał udaru. Mimo to pozostał z drużyną. Lecz 2 dni później przyszedł drugi udar, w wyniku którego mocno zdrętwiała mu ręka i bardzo osłabła noga. Oba udary ukrywał przed żoną i córkami lecz one i tak się o nich dowiedziały, po czym zdecydowano się go pilnie hospitalizować w Turcji a następnie przetransportować do Moskwy.
Mimo wysiłków lekarzy tureckich i rosyjskich Muchammadijew doznał dwóch kolejnych udarów. W czerwcu trafił do szpitala i był podłączony pod respirator. Z Federalnego Centrum Mózgu i Neurotechnologii Federalnej Agencji Medycznej i Biologicznej Rosji został wypisany we wrześniu. Lecz po dwóch miesiącach znów był w szpitalu. Konkretnie na oddziale intensywnej terapii.

Aż 1 stycznia jego żona Mochira oficjalnie poinformowała o śmierci Muchsina Muchammadijewa. W najbliższych dniach rodzina podejmie decyzję, czy zostanie pochowany w Moskwie czy Duszanbe.

Muchsin Muchammadijew na zawsze zostanie zapamiętany jako człowiek, który zrobił wiele dla futbolu w Tadżykistanie, zarówno jako piłkarz jak i trener czy też działacz. Był pierwszym Tadżykiem (jeśli nie jedynym) w Lidze Mistrzów UEFA. Rozsławiał tadżycki futbol za granicą. Rozwijał piłkę w tym kraju jak tylko mógł. Trenował, doradzał, służył pomocą. Jest jednym z ludzi, dzięki którym futbol w Tadżykistanie przeżywał w ostatnich latach duży progres, o czym świadczyły nie tylko sukcesy Istiqlola w azjatyckich pucharach lecz również debiut reprezentacji na Pucharze Azji.

Niech spoczywa w pokoju!
Покойся с миром, Мухсин Муслимович Мухаммадиев!

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Exit mobile version