Mieliśmy w futbolu różne historie, związane z odwracaniem losów rywalizacji. Był słynny finał Ligi Mistrzów 2005, kiedy Milan prowadził 3:0 z Liverpoolem i przegrał po karnych, gdzie bohaterem był Jerzy Dudek. Był finał Ligi Mistrzów 1999, gdy Manchester United strzelił 2 gole Bayernowi w doliczonym czasie gry. A i był dwumecz w Pucharze UEFA w 2000 roku, kiedy Wisła Kraków przegrała 1:4 z Realem Saragossa a potem wygrała 4:1 i przeszła hiszpańską drużynę po rzutach karnych.
Najpotężniejszy klub Turkmenistanu ostatnich paru lat też jednak może pochwalić się swoją „remontadą” czy „come backiem”. Jak zwał tak zwał. Szczegóły poniżej.
FK Arkadag➡️ – Al-Arabi Kuwejt 3:0 (Tirkiszow 7, 90+4, Annadurdyjew 58) (pierwszy mecz 0:2)
Przyciśnięci do muru mistrzowie Turkmenistanu nie mieli nic do stracenia i postanowili zaatakować. I to im się udało. Saparmamedow dośrodkował z lewej strony w pole karne, Gurbanow zagrał krótko do Tirkiszowa, ten przełożył piłkę na prawą nogę i ładnie uderzył w dalszy róg. W pierwszej połowie działo się niewiele. Po przerwie spotkanie się ożywiło, gdyż Arkadag najwidoczniej uwierzył w swoje możliwości. W 58. minucie Mammedow dośrodkował z prawej flanki, ładnie złożył się Tirkiszow, jego strzał na słupek sparował Abdulghafoor lecz celnie dobił Annadurdyjew. Gracze Achmeta Allaberdyjewa jakby dostali wiatru w żagle. Na szczęście nie chcieli dogrywki i dalej szukali swoich szans. Oglądało to się zupełnie inaczej niż tydzień wcześniej w Kuwejcie. W 90. minucie Annadurdyjew miał dwustuprocentową sytuację. Minął wychodzącego bramkarza i miał pustą bramkę lecz będąc naciskanym przez obrońców strzelił obok słupka. Jednak to go nie załamało i kilka minut później wjechał z lewej strony w pole karne, wyłożył piłkę po ziemi do środka a Tirkiszow z bliska wykończył sytuację i wprawił w euforię miejscowych kibiców. Czyli jednak to się stało! Arkadag odwrócił losy dwumeczu i melduje się w finale!
Widzów: 10000
A tak się prezentowały trybuny stadionu Arkadag:
https://x.com/red_bobini91/status/1912467551667315140
https://tff.com.tm/albums/1081
A tu wielka radość. I wielkie gratulacje!
Finałowym przeciwnikiem „Protektora” będzie Svay Rieng z Kambodży, który w rewanżu w Indonezji zremisował z Madurą United 3:3 ale jako że pierwszy mecz wygrał 3:0 to właśnie z nim Arkadag zagra 10 maja o trofeum.
I paradoksalnie może to być łatwiejszy mecz dla mistrzów Turkmenistanu niż starcia z ekipami z Indii czy Kuwejtu. Choć lepiej nikogo zawczasu nie skreślać. Niemniej wierzę, że możliwy jest nawet końcowy triumf.
Znamy termin finału, nie znamy jednak ani miejsca ani godziny rozegrania go. Uroki azjatyckiej piłki…
Zapewne na dniach będzie wiadomo, gdzie i o której potężny Arkadag zawalczy o swoje najcenniejsze trofeum w prawie dwuipółletniej historii klubu.
Autor tekstu: Łukasz Bobruk
