W dniach 27-29 marca rozegrano spotkania trzeciej serii ekstraklasy Uzbekistanu. Czymże nas zaskoczyła? Dowiecie się z artykułu.
Chorazm Urgencz – FK Buchara 1:4 (Abduchamidow 47 – Norchonow 11-karny, 51, Begić 63, Tupliew 90+8)
Zaczęło się od faulu Toszpułatowa na Tomaseviciu i wykorzystanej jedenastki przez Norchonowa. Na początku drugiej połowy Szaachmedow przejął piłkę, wybitą przez Dżurabekowa, podał w pole karne na lewo do Abduchamidowa a były gracz Buchary (lata 2021-2023) podcinką z ostrego kąta zaskoczył Abdullajewa. 3 ostatnie bramki strzelili jednak goście. Norchonow dobił obroniony strzał Begicia. Potem Kolaković wycofał piłkę do Abdullajewa, ten dalekim wykopem podał do Begicia, Bośniak podał do Faziłowa, który poholował piłkę do środka, zagrał na lewo do Juldoszewa, który dośrodkował a Begić z bliska zmieścił piłkę głową w sieci. W 69. minucie Juldoszew mógł podwyższyć ale trafił w poprzeczkę. W doliczonym czasie Kajumow podał do Chajrullajewa, ten rozciągnął akcję na lewo, Norchonow starł się w powietrzu z Narhem ale piłka dotarła do Tuplijewa, który wszedł w pole karne z lewej strony i ustalił wynik w sytuacji sam na sam. W 55. minucie Chorazm mógł grać w dziesiątkę ale sędzia po analizie VAR anulował czerwoną kartkę dla Azimowa. Trenerowi gospodarzy Chakimowi Fuzajłowowi nie udało się znaleźć sposobu na byłego pracodawcę (trenował Bucharę w latach 1998-1999 i 2022-2023 a potem do końca 2023 roku był doradcą w tym klubie). Widzów: 852
Kokand-1912 – Szortan Guzor 0:0
Więcej sytuacji po stronie Kokandu ale nic z tego nie wychodziło. Trzeci mecz i trzeci remis. Co ciekawe, jego trener Bachrom Chajdarow w latach 2008-2009 występował w ekipie z Guzoru, dla której jest to pierwszy punkt w tym sezonie. Widzów: 4005
Kyzyłkum Zarawszon – AGMK Olmalik 1:3 (Łobdżanidze 39-karny – Tuchtachudżajew 12, Papawa 51, Abdurazzakow 74)
Trzeci mecz i trzecie zwycięstwo. Tylko ekipa z Olmaliku potrafiła czegoś takiego dokonać. Gracze Mirdżalola Kosimowa otworzyli wynik w pierwszym kwadransie, gdy z prawego rogu piłkę wrzucił Abdurazzakow a Tuchtachudżajew (w latach 2021-2022 gracz Kyzyłkumu) celnie główkował. W 31. minucie po zagraniu ręką Kumburovicia jedenastkę wykonywał Gijosow lecz Rachmatow go wyczuł. I zamiast 0:2 zrobiło się 1:1, gdyż Łobżanidze zrobił to, czego nie potrafił Gijosow. Mianowicie, wykorzystał karnego (też podyktowanego za zagranie ręką, w tym przypadku przez Rachmanowa). Po przerwie trafiali do siatki tylko goście. Tuchtachudżajew wprawdzie główkował w słupek lecz jego strzał skutecznie dobił Papawa. Potem Sobirżonow z Achrorowem wymieniali piłkę na lewej stronie, ten pierwszy dośrodkował, Abdurachmonow zagrał czubkiem buta, piłkę przejął Achmadalijew, podał krótko do Abdurazzakowa, który płaskim strzałem ustalił wynik. Widzów: 450
Nawbahor Namangan – FK Andiżan 2:2 (Urinbojew 2, Gulomow 52 – Guilherme Guedes 7-samobój, Teidi 90+8-samobój)
Strzelasz wszystkie 4 gole w meczu i nie wygrywasz. Oto przed Państwem Nawbahor. „Orły” zaczęły bardzo dobrze. Podanie z rzutu wolnego dostał Ubajdullajew, dośrodkował z lewej strony a Zabichillo Urinbojew sprawił sobie prezent urodzinowy (2 dni po meczu skończył 30 lat) celnie główkując. Chwilę potem po zagraniu Maszukowa z lewej strony piłkę we własnej bramce niechcący zmieścił Guilherme Guedes. Wyraźnie przeważający Nawbahor odzyskał prowadzenie na początku drugiej połowy. Ergaszew wykopał piłkę daleko spod własnej bramki, główkował Urinbojew, również główkował Gulomow, oddał mu piłkę Komilow po czym Gulomow od razu strzelił z linii pola karnego. Następnie goście się osłabili, gdyż czerwoną kartkę za ostre wejście w Komiłowa otrzymał Mehanović. W doliczonym czasie najpierw siły się wyrównały, gdyż drugą żółtą kartkę otrzymał Mirsaidow. Chwilę później zdobywcom pucharu udało się wyrównać. Zagraną piłkę z lewego rogu trącił walczący z Mamatkazinem Toirow, po czym odbiła się od Teidiego i wpadła do bramki. Andiżan w ten sposób ratuje trzeci remis w trzecim meczu. Widzów: 15250
Bunyodkor Taszkent – Surchon Termez 3:1 (Kacorri 43, 90, Aszortia 73-karny – Abdurachmonow 90+6-karny)
Zejtullajewie, prowadź! – tak mogliby powiedzieć kibice Bunyodkoru, który po pokonaniu ostatniego Surchonu został wiceliderem tabeli. „Jaskółki” zaatakowały od początku i pod koniec pierwszej połowy za sprawą ładnego strzału z dystansu wyszły na prowadzenie. Kacorriemu asystował Olimżonow. W 68. minucie Kacorri mógł strzelić samobója głową lecz trafił w słupek. Jego koledzy podwyższyli wynik kilka minut później. Mirkodirow zagrał ręką w polu karnym a z jedenastu metrów nie pomylił się Aszortia. W 90. minucie znów Kacorri pewnie przymierzył z dystansu i było 3:0. W doliczonym czasie rozmiary porażki zostały zmniejszone. Juldaszow zagrał ręką w polu karnym i z jedenastu metrów trafił również Abdurachmonow. Widzów: 1210
Nasaf Karszy – Neftczi Fergana 0:0
Częściej przy piłce byli „Nafciarze” lecz nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę (kilka takich strzałów oddał Nasaf). Raczej wyrównany mecz. Dla zespołu z Fergany był to trzeci remis w trzecim meczu. Jego trener Witalij Lewczenko dzień wcześniej skończył 53 lata. Zaś golkiper tej drużyny Eldorbek Sujunow jest wychowankiem… Nasafu, w którym grał do lata 2017 roku. Widzów: 4653
Maszal Muborak – Sogdiana Dżyzak 1:0 (Baratow 45+4)
Od momentu pięknego centrostrzału Baratowa z prawej strony (podał mu Abdualimow) mecz się rozkręcił. Obie strony miały swoje sytuacje. W 74. minucie Kachramonow mógł wyrównać z jedenastu metrów (Baratow zagrał ręką) lecz jego strzał obronił Tuchtabojew. W 85. minucie Murtazojew mógł podwyższyć rezultat lecz trafił w poprzeczkę. „Górskie Wilki” wciąż bez punktu za to z pierwszej zdobyczy może cieszyć się beniaminek z Muboraku. Widzów: 997
Pachtakor Taszkent – Dynamo Samarkanda 0:1 (Chożymirzajew 60)
Chyba największa niespodzianka kolejki. Pachtakor atakował, Dynamo kontrowało. W 55. minucie Lucca główkował do siatki Dynama lecz wcześniej był spalony. Kilka minut później Chożmirzajew okazał się najsprytniejszy w polu karnym i wbił piłkę do bramki. Ataki Lwów ani kontry gości nie zmieniły wyniku. Stary, doświadczony trener gości Wadim Abramow znalazł sposób na klub, w którym w latach 1988-1991 był pracownikiem technicznym. A teraz prowadzi swój zespół na trzecią pozycję w tabeli. Widzów: 3500
W tej kolejce padło 19 goli (2,38 na mecz).
Wszystkie 8 spotkań tej kolejki obejrzało łącznie z trybun 31087 widzów (ok. 3886 na mecz).
W środę 2 kwietnia grany był również mecz zaległy 1. kolejki:
Pachtakor Taszkent – Maszal Muborak 5:0 (Siergiejew 13, 45+5, Flamarion 45+1, Dżurakuzijew 58, Rachmatullajew 75-samobój)
Zespół Pedro Moreiry na kimś musiał się wyżyć za niespodziewaną porażkę z Dynamem. Padło na Maszal. Najpierw Abdullajew podał górą do przodu, Aliżonow trącił piłkę głową, Sobirchudżajew zagrał prostopadle do Chamdamowa, ten dośrodkował a Igor Siergiejew wbił piłkę klatką piersiową do bramki. W 33. minucie Siergiejew znów trafił do siatki ale był na spalonym. Za to w doliczonym czasie pierwszej połowy piłka poszła jak po sznurku. Lucca, Siergiejew, Adchamzoda, Abdullajew, Sobirchudżajew na prawo do Aliżonowa, który nisko dośrodkował w pole karne a Flamarion płasko strzelił przy bliższym słupku. A chwilę później strzał Aliżonowa obronił wprawdzie Tuchtabojew lecz Siergiejew mimo kłopotów skutecznie dobił piłkę do sieci. Po przerwie strzelanie nie ustało. Chołmatow przejął piłkę w środku pola (odebrał ją Szaripowowi), zagrał prostopadle do Dżurakuzijewa a obchodzący tego dnia 23. urodziny zawodnik sprawił sobie miły prezent i wykorzystał sytuację sam na sam z Tuchtabojewem. Ocziłowowi prawie udało się wybić piłkę. W 68. minucie uderzoną przez siebie w poprzeczkę piłkę dobił Siergiejew ale był na spalonym. 7 minut później wybitą po rzucie rożnym piłkę od razu uderzył Ibrochimow a ta rykoszetem odbiła się od Rachmatullajewa (w 2018 roku był piłkarzem Pachtakora) i zmyliła bramkarza, po czym znalazła się w bramce. „Lwom” udało się wreszcie sięgnąć po pierwsze 3 punkty i mają ich tyle samo co zespół Asrora Alikułowa (w 2000 i w latach 2003-2008 grał w Pachtakorze). Widzów: 4001
Ogółem w trzech kolejkach (24 spotkania) strzelono 54 bramki (18 na kolejkę i 2,25 na mecz).
Tabela:
Strzelcy:
Asystenci:
Klasyfikacja kartkowa:
Zapowiedź następnej kolejki:
Autor tekstu: Łukasz Bobruk
