Site icon AzjaGola

Pachtakor na wierzchu, czyli po staremu na inaugurację Super Ligi Uzbekistanu

W pierwsze 4 dni marca rozegrano inauguracyjną kolejkę Coca-Cola Super Ligi. Co tam się działo ciekawego? Zapraszam na pierwszy w 2024 roku przegląd ligowy z Uzbekistanu!

Nawbahor Namangan – Dynamo Samarkanda 3:1 (Ismoiłow 18, Tabatadze 47, 84-karny – Kojo 53)

Od początku atakowały faworyzowane „Orły”. Najpierw Chamrobekow trafił w słupek. Potem piłka już znalazła się w siatce. Bołtabojew wymienił piłkę z Iskanderowem, dośrodkował z prawego skrzydła a Ismoiłow celnie główkował. I tak padł pierwszy gol nowego sezonu. Na początku drugiej połowy strzał głową Dżijanowa wprawdzie obronił Jagudin ale dobitka Tabatadzego okazała się skuteczna. Kilka minut później poszła jedna z nielicznych sytuacji Dynama. Za to skuteczna. Po podaniu Chaliłowa piłkę przejął Kojo, poradził sobie z Ivanoviciem, wszedł z lewej strony w pole karne i celnie po rykoszecie strzelił w dalszy róg. Nawbahor podwyższył wynik po tym, jak Szarofetdinow powalił w polu karnym Dżijanowa (kapitan za protesty dostał żółtą kartkę) a Tabatadze trafił po raz drugi, tym razem z wapna. Chwilę potem Dżijanow mógł do dwóch asyst dołożyć gola ale trafił w słupek. Planowo trzecia ekipa zeszłego sezonu uporała się z beniaminkami. Widzów: 7891

Nasaf Karszy – Olimpik Taszkent 2:0 (Mozgowoj 63, Marusić 77)

Ciężkie warunki, ciężka murawa, deszcz ze śniegiem. Ale gra się toczy. „Smoki” zaatakowały od początku i nadziały się na kontrę, którą Dżurakuzijew zakończył strzałem w słupek. Dopiero godzina gry z kilkoma minutami musiała minąć, by udało się otworzyć wynik. Wpuszczony z ławki Sidikow podał do Victora, Brazylijczyk do Mozgowoja a ten przyjął piłkę i strzelił z woleja przy dalszym słupku. Potem Victor nie najlepiej opanował piłkę, w przeciwnym wypadku miałby dogodną sytuację i strzeliłby na pustą bramkę lecz zaostrzył mu się kąt i Abdirasułow wybił piłkę na rzut rożny. Za to w 77. minucie po długim podaniu spod bramki od Nematowa Victor powalczył skutecznie w powietrzu, po czym do piłki doszedł Marusić, który pokonał strzałem po ziemi daleko wychodzącego z bramki Abdunabijewa. „Olimpijczycy” kończyli w dziesięciu – w 83. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Abdirasułow. I tu też wygrana zgodnie z planem. Widzów: 1154

Bunyodkor Taszkent – Kyzyłkum Zarawszon 1:3 (Abducholikow 78 – Kuchianidze 26, Dżurabekow 33, Szukurillajew 45+3)

Jak co roku „Jaskółki” planują wrócić na szczyt ale tym razem zaczęły od falstartu. Przegrały z „Poszukiwaczami Złota”, którzy uratowali Super Ligę w zeszłym sezonie po barażach. Wynik otworzyła główka Kuchianidzego po dośrodkowaniu Dżurabekowa z prawego skrzydła. Następnie Szachboz Dżurabekow do asysty dołożył gola. Zagrana z rzutu wolnego piłka została odbita przez Ljubicia a wahadłowy Kyzyłkumu nie wahał się i oddał strzał od razu. Jeszcze przed zejściem do szatni Rachmatullajew zagrał z lewego rogu po ziemi do Kuchianidzego, Gruzin dośrodkował w pole karne a Szukurillajew głową uprzedził w powietrzu wychodzącego z bramki Ljubicia. W drugiej połowie Bunyodkor odpowiedział raz. Po niskim zagraniu Ismonalijewa z prawej strony Abducholikow pokonał Ozolsa, którego szczególnie w drugiej połowie mocno wspomagali koledzy z defensywy, wybijając dwukrotnie piłkę, lecącą do bramki. Widzów: 251

Sogdiana Dżyzak – Neftczi Fergana 1:2 (Doriew 90+3 – Efiong 14, 60)

Tu w roli głównej wystąpił nigeryjski napastnik Nsungusi Effiong, który strzelił 2 gole. Na zakończenie pierwszego kwadransa lagę do przodu posłał Dżałoliddinow, do piłki dopadł gracz z Afryki i celnie strzelił z linii pola karnego. W 25. minucie rezultat mógł podwyższyć Carp ale trafił w słupek. W 51. minucie mógł wyrównać Kobiłow ale główkował w poprzeczkę. Za to w 60. minucie piłka znalazła się w sieci. Kachramonow oddał strzał, przy którym piłka odbiła się od… kolegi z drużyny (Gulomow), po czym do sieci skierował ją Effiong. Początkowo sędziowie wskazywali na ofsajd jednak po analizie VAR cofnęli decyzję i było 0:2. „Górskie Wilki” do końca walczyły chociaż o honorowego gola i w doliczonym czasie udało się go wbić. Zotejew dośrodkował z prawego skrzydła a Doriew pokonał Kuwwatowa. Widzów: 1810

AGMK Olmalik – FK Andiżan 0:0

Najpierw przeważali goście. Na początku drugiej połowy Abdumannonow mając przed sobą pustą bramkę trafił w słupek. Potem inicjatywę przejął AGMK i też nie zdołał trafić do siatki. Najbardziej z wyniku mogą być zadowoleni Dżawochir Iliosow i Ihor Łytowka, którzy zachowali czyste konta. Widzów: 890
Lokomotiw Taszkent – Metalurg Bekobod 2:2 (Komiłow 8, 87 – Ubajdullajew 45-karny, Toszkuzijew 51)

„Kolejarze” chcieli wrócić z przytupem do ekstraklasy i po części im się to udało. Już w 8. minucie wynik otworzył Komiłow, pięknie strzelając z rzutu wolnego od poprzeczki. Gol wyrównujący także padł za sprawą stałego fragmentu gry. Rogac do spółki z wychodzącym z bramki Sułtonowem sfaulowali w polu karnym Josovicia, po czym z jedenastu metrów trafił do siatki Ubajdullajew, który w ostatnią sobotę skończył 26 lat. Na początku drugiej połowy na prowadzenie wyszli „Metalowcy” – po centrze Gafurbekowa z prawej flanki piłkę szczęśliwie odbił Djordjević a Toszkuzijew strzelił płasko przy dalszym słupku. Lokomotiw uratował remis w końcówce, gdy po dośrodkowaniu Chakimowa z lewego skrzydła celnie główkował Komiłow. Widzów: 812

Surchon Termez – Pachtakor Taszkent 0:3 (Ćeran 3, 70, Chamdamow 51)

Mistrz dość odmieniony (coraz więcej wychowanków w kadrze) od początku wyjaśnił Surchona. Już w 3. minucie po nie najlepszym rozegraniu piłki w defensywie gospodarzy Chołdorchonow zagrał z prawej strony do Ćerana a serbski snajper technicznie otworzył wynik. Ogólnie „Lwy” przeważały i w 52. minucie strzeliły drugą bramkę. Ćeran dostał dalekie podanie, poszedł lewą stroną, wszedł w pole karne, nisko dośrodkował a Chamdamow pewnie wbił piłkę do sieci. W 70. minucie strzelec i asystent zamienili się rolami. Ćeran rozegrał piłkę środkiem z Chamdamowem, wszedł w pole karne i pewnie pokonał Potapowa. Surchon też miał swoje sytuacje ale były one skutecznie powstrzymywane przez obrońców lub Pawliuczenkę w bramce. I tak oto Pachtakor już w pierwszej kolejce zajmuje miejsce sobie dobrze znane. Widzów: 689

W tej kolejce padło 20 goli (2,86 na mecz).
Wszystkie 7 spotkań tej kolejki obejrzało łącznie z trybun 13497 widzów (ok. 1928 na mecz).

Tabela:

Strzelcy:

Klasyfikacja kartkowa:

Zapowiedź następnej kolejki:


Oczywiście najciekawiej zapowiada się starcie mistrza z wicemistrzem, czyli Pachtakor vs. Nasaf. Zdecydowany hit kolejki.

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Exit mobile version