W piątek rozpoczął się Puchar Azji. W sobotę pierwsze mecze na tym turnieju rozegrają reprezentacje z Azji Centralnej. W niniejszej notce pragnę przedstawić, jak przebiegały ich przygotowania do tak długo wyczekiwanego Asian Cup 2023.
Pierwszy sparing został rozegrany, gdy u nas był Pierwszy Dzień Świąt Bożego Narodzenia.
Al-Maktoum Stadium, Dubaj (ZEA):
Uzbekistan – Kirgistan 4:1 (Fajzullajew 23, Amonow 53, Maszaripow 55, Gajbullajew 80 – Dujszobekow 1)
Spotkanie grane było za zamkniętymi drzwiami, toteż nie ma z niego żadnego materiału video a i kibice nie byli wpuszczeni. Obie strony ustaliły, że mecz ten nie będzie liczony do Rankingu FIFA, toteż można było zrobić dowolną liczbę zmian. Stefan Tarković zrobił ich aż 10 zaś Srecko Katanec ledwie 3. Wszystkie w przerwie. W ekipie uzbeckiej debiutował Chamralijew, w kirgiskiej zaś Stałbekow, Islamkułow, Kadyrżanow i Nurłanbekow.
30 grudnia, Mohammed bin Zayed Stadium, Abu Zabi:
Zjednoczone Emiraty Arabskie – Kirgistan 1:0 (Mabkhout 90+1-karny)
Brawo! Mecz był transmitowany a i garstka kibiców mogła pojawić się na trybunach. Stefan Tarković desygnował zupełnie inny skład niż z Uzbekistanem, wciąż zostając wiernym ustawieniu z czwórką obrońców. Wypadł on znacznie lepiej, do końca mając szanse na nie przegranie. Już na początku starcia po główce Kojo robinsonadą musiał popisać się Khaseif. Potem stopniowo inicjatywę przejęli gospodarze, którzy mogli wyjść na prowadzenie w 42. minucie lecz po strzale Saleha z rzutu wolnego piłka obiła poprzeczkę. W 47. minucie drugą żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego obejrzał Gułżygit Ałygułow i „Białe Sokoły” musiały sobie radzić w dziesięciu. Uważam jednak, że nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło i w zasadzie dobrze, że na tle silniejszego rywala przećwiczyć grę w osłabieniu. I to jeszcze bez jednego z czołowych zawodników. Myślę, że Kirgizi raczej nie powinni się wstydzić. Bronili się dzielnie a mało tego, w 74. minucie Kimi Merk mógł po rajdzie z lewej strony w pole karne ich wyprowadzić na prowadzenie lecz trafił w słupek. Nie szło podopiecznym Paulo Bento z gry to powiodło się po stałym fragmencie. Bardzo dobrze dysponowany między kirgiskimi słupkami Tokotajew wpadł w pole karne na Canedo po czym arbiter wskazał na wapno. Z jedenastu metrów nie pomylił się Ali Mabkhout choć golkiper tureckiego Sanliurfasporu wyczuł intencje najlepszego snajpera emirackiej reprezentacji (już 85 goli!). Kirgiscy gracze nie mieli powodów do wstydu a mecz z drużyną, która miała im symulować Arabię Saudyjską, wyszedł im nie najgorzej. Dodam, że debiutu w tym spotkaniu dostąpił obrońca Ałaja Osz Amantur Szamurzajew.
4 stycznia, Zayed Cricket Training Centre, Abu Zabi (ZEA):
Hongkong – Tadżykistan 1:2 (Camargo 33 – Soirow 25, Samijew 51)
Choć to tylko mecz towarzyski to i tak niezwykle ważny dla graczy Petara Segrta. Raz, że jedyny przed debiutem w Pucharze Azji. Dwa, że kilka dni wcześniej uważany za jedną z najsłabszych ekip turnieju Hongkong kilka dni wcześniej towarzysko ograł grupowych rywali Tadżyków, czyli Chiny. Tu też niestety żadnej transmisji nie było ani kibiców na trybunach. Co ciekawe, strzelca pierwszej bramki zmienił strzelec drugiej bramki. Z kolei największym minusem tego spotkania była kontuzja kostki, która wyeliminowała Amirbeka Dżurabojewa z Pucharu Azji.
Tutaj możecie zobaczyć galerię z meczu.
A poniżej możecie zobaczyć nowe stroje firmy macron, specjalnie na debiut w kontynentalnym czempionacie.
5 stycznia, Maktoum bin Rashid Al Maktoum Stadium, Dubaj (ZEA):
Syria – Kirgistan 1:1 (Hesar 71 – Akmatow 48)
Tu też bez transmisji i publiczności. Lecz po końcowym wyniku miałem mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie, że Kirgizom udało się wreszcie nie przegrać lecz z drugiej weźmy pod uwagę, że po „faulu ostatniej szansy” w wykonaniu Kurdaghliego w 58. minucie grali w przewadze a pomimo to wypuścili prowadzenie z rąk. Podopieczni Hectora Cupera, którzy jak się domyślam, mieli Kirgizom symulować Oman, będą grupowymi rywalami Uzbeków zdołali wyrwać remis w niekorzystnych okolicznościach co oznacza, że mogą być niewygodnym dla nich rywalem.
Ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich cała Środkowoazjatycka Trójka zjechała następnie do Kataru.
7 stycznia, Hamad bin Khalifa Stadium, Doha:
Palestyna – Uzbekistan 0:1 (Abdicholikow 79)
Tu też nie można było zobaczyć wygranej podopiecznych Srecko Kataneca, którzy muszą sobie radzić bez kontuzjowanego Eldora Szomurodowa. W ataku próbuje zastąpić go choćby Bobir Abdicholikow, któremu udało się wbić gola po zagraniu Nasrullajewa. Lecz warto wiedzieć, że zarówno mistrz Kazachstanu z Ordabasami Szymkent jak i Igor Siergiejew to inne typy napastników niż Piękny Eldor. To bardziej lisy pola karnego. Potrzebni im z pewnością będą przebojowi rozgrywający tudzież skrzydłowi, tacy jak Abbos Fajzullajew. Młody talent z CSKA Moskwa mógł podwyższyć rezultat lecz w 90. minucie zmarnował rzut karny. W każdym razie „Białe Wilki” mimo braku swego najskuteczniejszego gracza przystąpią do Pucharu Azji w dobrych nastrojach.
9 stycznia, Al Egla Training Facility Field, Doha:
Kirgistan – Wietnam 2:1 (Kojo 31, Akmatow 75 – Truong Tien Anh 63)
Tu też nie można było zobaczyć wygranej ale wiadomo jest, że pierwszą bramkę w narodowych barwach zdobył obrońca Ajzar Akmatow. Po raz drugi do siatki trafił Joel Kojo. Choć Wietnamczycy, nawet pod wodzą Philippe’a Troussiera, wydają się słabsi niż w poprzednim Pucharze Azji to ostatnie wyniki Kirgizów dają pewną nadzieję, że może uda się nie skompromitować i może wejść do 1/8 finału.
Skupmy się zatem na składach reprezentacji środkowoazjatyckich na Puchar Azji.
Tadżykistan
Głównym nieobecnym jest pomocnik Amirbek Dżurabojew. Trzon drużyny Petara Segrta stanowią gracze hegemona z Istiqlola z Aliszerem Dżaliłowem na czele.
Terminarz ich występów w grupie A:
13 stycznia, 15:30, Doha: Chiny – Tadżykistan
17 stycznia, 15:30, Al-Khor: Tadżykistan – Katar
22 stycznia, 16:00, Al-Rayyan: Tadżykistan – Liban
Uzbekistan
Wielkiego nieobecnego znamy – to zmagający się z kontuzją stopy Eldor Szomurodow. Oznacza to, że opaskę kapitańską przejmie Dżałoliddin Maszaripow, który będzie nakręcał akcje Uzbeków.
Terminarz ich występów w grupie B:
13 stycznia, 18:30, Al-Rayyan: Uzbekistan – Syria
18 stycznia, 15:30, Al-Rayyan: Indie – Uzbekistan
23 stycznia, 12:30, Al-Wakra: Uzbekistan – Australia
Kirgistan
W niewystarczającej formie są Mirbek Achmatalijew czy Walerij Kiczyn, który od paru lat jest właściwie poza kadrą, stąd ich nie ma na liście. Poza tym kontuzji doznał Erboł Atabajew. Ciekawą rzeczą jest wzięcie na turniej czterech bramkarzy (kadry zwykle biorą trzech). Mamy za to choćby najmłodszego piłkarza, powołanego na Puchar Azji czyli utalentowanego Bieknaza Ałmazbekowa z juniorów Galatasaray. Na razie Tarkovic ostrożnie wprowadza go do zespołu lecz liczę, że z czasem jego gwiazda będzie świecić jeszcze jaśniej. A może z Ałykułowem stworzą duet przebojowych skrzydłowych?
Terminarz ich występów w grupie F:
16 stycznia, 15:30, Doha: Tajlandia – Kirgistan
21 stycznia, 18:30, Al-Rayyan: Kirgistan – Arabia Saudyjska
25 stycznia, 16:00, Doha: Kirgistan – Oman
Nie wyjście z grupy przez żaden z zespołów z naszej trójki byłby katastrofą. Jeden zespół w 1/8 finału to minimum. Dwie ekipy na tym etapie to dobry wynik. A komplet to sukces.
Zatem do boju, Azjo Centralna!
Autor tekstu: Łukasz Bobruk
