Na kolejkę przed końcem fazy grupowej Azjatyckiej Ligi Mistrzów w strefie zachodniej już wiemy, że szans na wyjście z grupy nie mają 3 z czterech ekip postsowieckiej Azji Środkowej. A oto jak cała nasza czwórka spisywała się w piątej serii gier:

Grupa C (Dżudda)

Al-Ahli Dubaj – Ahal Anew 2:1 (Cartabia 13, 45 – Amanow 74-karny)

Emiracki klub wygrał, gdyż miał w swoich szeregach Federico Cartabię. Argentyńczyk najpierw wykończył zagranie dynamicznie wchodzącego z lewej strony w pole karne Suhaila a potem okazał się najsprytniejszy pod bramką wicemistrzów Turkmenistanu. Ci odpowiedzieli jedynie prawie obronionym rzutem karnym. Za wiele zdziałać nie mogli i już wiemy, że zakończą fazę grupową na ostatnim miejscu. 86 minut w drużynie Shababu rozegrał Azizdżon Ganiew.

Al-Gharafa – Foolad Ahwaz 0:1 (0:1)

Tabela:

Ostatnia kolejka (26.04):
Ahal – Al-Gharafa (22:15)
Foolad – Shabab Al-Ahli

Grupa D (Burajda)

Sepahan Isfahan – Pachtakor Taszkent 2:1 (Shahbazzadeh 76, 90+3 – Alidżonow 79)

No nie. Jak można było chociaż honorowo zremisować to zjawił się Sajjad Shahbazzadeh i pozbawił „Lwy” szans nawet na przedostatnie miejsce. Poza tym Pachtakor miał problem ze strzeleniem większej liczby goli od przeciwnika, gdyż okazje miał niezłe. W ostatnim kwadransie Sajfijew dał się podejść jak dzieciak i irańska ekipa wyszła na prowadzenie. Jeszcze udało się wyrównać po ładnej kombinacji w polu karny, zakończonej szczupaczkiem Alidżonowa lecz doliczony czas był jednym, wielkim pechem: potężny strzał Erkinowa miał finisz na poprzeczce a Shahbazzadeh sprytnie wykończył centrę Mirzaeia z prawej strony. Cały mecz w Sepahanie rozegrał Giorgi Gwelesiani.

Al-Taawoun Burajda – Al-Duhail 3:4 (3:1)

Tabela:

Ostatnia kolejka (26.04):
Pachtakor – Al-Taawoun (22:15)
Al-Duhail – Sepahan

Grupa A (Rijad)

Al-Rayyan Doha – Istiqlol Duszanbe 1:0 (Boli 90)

Ta porażka bardzo Boli. Było blisko pierwszego punktu mistrzów Tadżykistanu w tegorocznej edycji Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Lecz Iworyjczyk musiał celnie uderzyć z rzutu wolnego. Swoje sytuacje miały obie strony lecz częściej bramkę Chasanowa ostrzeliwał katarski zespół aż dopiął swego. Istiqlol czekał na kontry i błędy rywala lecz za wiele się ich nie naczekał. Pozostaje zatem na zakończenie bić się o honor…

Szardża FC – Al-Hilal Rijad 2:2 (2:0)
Otabek Szukurow (Szardża) cały mecz i żółta kartka

Tabela:

Ostatnia kolejka (27.04):
Istiqlol – Szardża (22:15)
Al-Hilal – Al-Rayyan

Grupa E (Dammam)

Nasaf Karszy – Al-Sadd Doha 3:1 (Mozgowoj 63, 77, Norczajew 75 – Tabata 90+1)

To szczęście, którego nie mieli Istiqlol czy Pachtakor posiadał Nasaf, który umiał mu w drugiej połowie pomóc i po prostu wykorzystywał tragiczną grę defensywy katarskiej ekipy. W szczególności Akmał Mozgowoj, co do którego samo nazwisko wskazuje, że potrafił ruszyć mózgownicą, by umiejętnie wykorzystywać prezenty obrony. Al-Sadd nie był wcale gorszy, gra była dość obustronna. Lecz „Al-Zaeem” potrafił raz odpowiedzieć. Ładnie z woleja ale jednak raz. Dzięki tej wygranej „Smoki” jako jedyne z Azji Centralnej zachowały szanse na fazę pucharową.

Al-Faisaly Dammam – Al-Wehdat 1:1 (0:0)

Tabela:

Ostatnia kolejka (27.04):
Al-Wehdat – Nasaf (19:15)
Al-Sadd – Al-Faisaly

Reasumując:

Nasaf ma za zadanie tylko i aż ograć rywala nieco niżej notowanego. Zwycięstwo przy jednoczesnym zgubieniu oczek przez saudyjską ekipę da zwycięstwo w grupie i awans do 1/8 finału bez oglądania się na innych. Zaś gdy Al-Faisaly jednak wygra, trzeba pilnować, by zespół Ruzykuła Berdyjewa miał jedno z trzech (na 5 możliwych) drugich miejsc, premiowanych awansem.
W przypadku remisu drugie miejsce na pewno będzie, jednak zmniejszy się szansa na to, by było to drugie miejsce „awansujące”. Na szczęście Nasaf będzie znał już wyniki wtorkowe z grup B, C i D i będzie wiedział, ile mniej więcej oczek trzeba mieć, by drugie miejsce z grupy E również awansowało dalej.
W razie porażki – to zależy. Jeśli będzie to jedno- lub dwubramkowa porażka to drugie miejsce pozostanie zachowane, lecz trzeba wciąż patrzeć na inne grupy. Zmniejszy się jednak prawdopodobieństwo awansu z drugiej pozycji. Zaś trzy- lub więcej -bramkowa porażka po prostu definitywnie wyeliminuje zdobywcę Pucharu Uzbekistanu z Azjatyckiej Ligi Mistrzów.
Pewne jest jedno – Nasaf ostatni w grupie nie będzie, w przeciwieństwie do swych środkowoazjatyckich kamratów.

I oby „Smoki” swoją szansę potrafiły wykorzystać.

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Wyświetleń: 117

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze