Taiwan Premier League to jedyna z obecnie grających lig na świecie, gdzie występują Japończycy. Na wyspie poradzono sobie z koronawirusem, zatem mogą tam żyć i grać na spokojnie. Na razie kibice muszą oglądać mecze tamtejszej ekstraklasy w domach, choćby w telewizji. W tajwańskiej ekstraklasie zarejestrowano aż 14-stu zawodników z Japonii i jest to najwięcej wśród obcokrajowców. A głównym tematem tego artykułu będzie klub, który powstał cztery lata temu za sprawą pewnego japońskiego piłkarza.

1.

Taichung Futuro został założony w 2016 roku przez piłkarza-właściciela Yoshitaka Komori (na zdjęciu). Na początku funkcjonował jako piłkarska akademia, która działa do dzisiaj. Zaś dwa lata później powstała drużyna seniorska. Stało sie tak, gdyż tamtejsza federacja CTFA postanowiła utworzyć profesjonalną ligę Taiwan Football Premier League. Klub ten dołączył do niej dopiero w sezonie 2019, w którym jako debiutanci zajęli 5. miejsce z 28 punktami na koncie. Swoje mecze ligowe rozgrywają na co dzień na Hsinchu City Second Football Stadium, który może pomieścić 3,000 widzów.

2.

Klub ma swoją siedzibę w Taichung, mieście położonym na południowy-zachód od stolicy kraju Tajpej, zamieszkiwanym przez aż 2,8 miliona ludzi (czyli prawie dwukrotnie więcej niż Warszawa). Stąd można podziwiać Góry Tajwańskie.

3.

Od 17 lutego szkoleniowcem klubu jest 65-letni japoński trener Toshiaki Imai, który posiada dość ciekawe CV. W połowie 2000 roku prowadził zawodników Kawasaki Frontale, którzy występowali po raz pierwszy w J1. Później był selekcjonerem reprezentacji Chińskiego Tajpej i Mongolii lecz nie odniósł jakiegoś sukcesu na arenie międzynarodowej. Następnie wyjechał na Filipiny, gdzie przez pół roku pracował w filipińskim Global Cebu. Po przygodzie w tym klubie Japończyk zrobił sobie 2,5-letnią przerwę od trenowania i wrócił na ławkę trenerską dopiero, gdy podpisał kontrakt z Taichung Futuro.

4.

W tej drużynie gra 28 zawodników plus 10 obcokrajowców (najwięcej właśnie z Japonii). W futurycznym zespole występuje dwóch piłkarzy, którzy są reprezentantami Tajwanu: Mou Li i Ting-Yang Chen. Oprócz nich fani mogą oglądać również graczy z Korei Południowej, Irlandii Północnej oraz Francji. W tym tekście najbardziej nas jednak interesują Japończycy z Taichung Futuro. Oto oni:

Jun Kochi – stary bramkarz, ma 36 lat. Ostatnio stał w bramce piątoligowego Tokyo 23 FC a wcześniej bronił barw klubów z Malediwów, Birmy, Tajlandii i Singapuru. Adam Kotleszka lubi to!

Kohei Ueda i Keita Yamauchi – obaj nie dali rady przebić się do pierwszego składu Yokohama S.C.C na poziomie J3.

Yugo Ichiyanagi – najciekawszy zawodnik z CV w sile japońskiej z Taichungu. On jest wychowankiem Tokyo Verdy. Obrońca ten grał w Sagan Tosu, Fagiano Okayama, Matsumoto Yamaga, FC Ryukyu i Thespakusatsu Gunma. W 2009 roku sięgnął po mistrzostwo J2 z Vegaltą Sendai.

Yoshitaka Komori – kapitan zespołu, występuje jako pomocnik i jest wspomniany jako założyciel Taichungu Futuro.

Seiji Fujiwara – anonimowy pomocnik, nie mamy zbyt wielu informacji o nim.

Keisuke Ogawa – nigdy nie grał w J.League ale przebywał kiedyś na testach w Warcie Poznań. Poprzednim klubem podróżnego Samuraja był Sabah FA, który występuje na co dzień w lidze malezyjskiej.

 

Oprócz tego zespołu waleczni Samuraje reprezentują barwy klubów z Tajpeju i okolicy miasta stołecznego. Oto lista:

Atsushi Shimono (Hang Yuen)

Yuki Inoue (Taipei Red Lions)

Rikuto Maezato (Taipei Red Lions)

Tsuyoshi Kusuyama (Taipei Red Lions)

Shunnosuke Tadokoro (Ming Huan University)

Hirokimi Harada (Taipei Tatung)

Yunosuke Fukusawa (Taipei Tatung)

Ekipa z Taichungu po dwóch meczach znajduje się w pierwszej trójce tabeli TPL. W ostatnią niedzielę kolonia japońska zremisowała na wyjeździe Hang Yuen 1:1. Mogła sięgnąć po 3 punkty lecz bramkarz Yu Tuan pokrzyżował plany, popełniając fatalny błąd przy obronie strzału Wu Yen-Shu z dystansu. W następnym spotkaniu czeka ich ciężkie zadanie. Na ich stadion przyjadą 3-krotni mistrzowie tej wyspy Taipei Tatung. Życzymy tej drużynie, by miała świetny sezon i znalazła się na szczycie tabeli.

Ganbare!

Autor tekstu: Klemens Przybył – J.League – Poland.

Wyświetleń: 464

Social media

Strefa sponsorowana

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze